W czwartek 30 lipca i w niedzielę 2 sierpnia na rondzie na drodze S5 przy Wirwajdach doszło do dwóch zdarzeń o niemal identycznym przebiegu. W obu przypadkach kierujący nie dostosowali prędkości do warunków, wjechali na skrzyżowanie o ruchu okrężnym i przejechali przez jego centralną część. Policja z Ostródy opublikowała nagranie i zaapelowała o rozwagę.
Ten sam scenariusz w odstępie trzech dni
Policjanci pracowali na miejscu obu zdarzeń i w obu ustalili to samo: prędkość nie została dostosowana do warunków panujących na drodze, a auto zamiast okrążyć rondo, pokonało je na wprost przez wyspę centralną.
Nikt nie odniósł obrażeń wymagających hospitalizacji. Badania wykazały, że obaj kierujący byli trzeźwi.
Powtarzalność jest tu istotniejsza niż same kolizje. Dwa takie same błędy w tym samym miejscu w ciągu kilku dni to sygnał, że problem nie leży wyłącznie po stronie konkretnego kierowcy.
Tam kończy się ekspresówka
Rondo w Wirwajdach nie jest przypadkowym skrzyżowaniem na trasie. To punkt, w którym urywa się oddana w 2023 roku południowa obwodnica Ostródy w ciągu S5.
Dalszy ciąg trasy, blisko 90 kilometrów do Grudziądza i autostrady A1, jest dopiero na etapie przygotowań. Prace przygotowawcze mają się zakończyć w 2028 roku, a budowa według obecnych planów około 2032 roku. Do tego czasu kierowca jadący dwujezdniową drogą ekspresową dojeżdża w Wirwajdach do jej fizycznego końca.
Właśnie dlatego przed rondem obowiązuje stopniowe ograniczanie dopuszczalnej prędkości. Ma ono pozwolić bezpiecznie wytracić prędkość przed wjazdem na skrzyżowanie o ruchu okrężnym.
Apel policji
Ostródzcy policjanci przypominają, że oznakowanie i ograniczenia w tym miejscu nie są przypadkowe, a ich celem jest bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.
Zbliżając się do ronda należy odpowiednio wcześnie zredukować prędkość i uważnie obserwować oznakowanie. Jak pokazują oba zdarzenia, chwila nieuwagi wystarczy.