Druga w nocy, ulica Okulickiego w Piasecznie i motocykl crossowy bez tablic, na którym jadą dwie osoby. Policjanci drogówki zatrzymali jednoślad do kontroli i szybko okazało się, że kierował nim 16-latek bez uprawnień, a sam pojazd nie był ani zarejestrowany, ani ubezpieczony. Wezwany na miejsce ojciec chłopaka zapłaci 3000 zł mandatu, a nastolatkiem zajmie się sąd rodzinny.

Zaczęło się od brakujących tablic

Patrol zwrócił uwagę na cross właśnie dlatego, że nie miał tablicy rejestracyjnej. Jak podkreśla policja, to zwykle pierwszy sygnał, że pojazd może w ogóle nie być dopuszczony do ruchu. Kontrola potwierdziła obawy: motocykl był niezarejestrowany i bez obowiązkowego OC, a prowadzący go 16-letni mieszkaniec gminy Lesznowola nie miał żadnych uprawnień do kierowania.

KPP Piaseczno

Na miejsce wezwano ojca nastolatka. To on, jako właściciel crossa, udostępnił go synowi.

Rachunek dla całej rodziny

Konsekwencje rozłożyły się na kilka stron:

  • 16-latek: sprawa trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Piasecznie jako czyn karalny, czyli kierowanie pojazdem mechanicznym bez uprawnień
  • Ojciec: mandat 3000 zł za udostępnienie pojazdu osobie nieuprawnionej
  • Brak OC: policja przekazała sprawę do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który może nałożyć osobną karę

Tydzień wcześniej to samo pod Krakowem

Piaseczno to nie odosobniony przypadek. 12 sierpnia w Sułkowicach pod Myślenicami policjanci próbowali zatrzymać dwa crossy bez tablic. Kierujący rzucili się do ucieczki, pościg trwał około dwóch kilometrów. Zatrzymany 16-latek tłumaczył, że motocykl kupili mu rodzice. Ojciec dostał dokładnie taki sam mandat, 3000 zł, a sprawa chłopaka również trafiła do sądu rodzinnego.

Policja w obu przypadkach apeluje do rodziców: cross to pojazd do jazdy w terenie, a nie po drogach publicznych, i za to, kto na nim siedzi, odpowiada właściciel.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Zanurkowała na 93 metry na jednym oddechu. Niesamowity wyczyn i nowy rekord Polski Agaty Załęckiej
Zanurkowała na 93 metry na jednym oddechu. Niesamowity wyczyn i nowy rekord Polski Agaty Załęckiej
Zadzwonił pod 112 i powiedział, że zabił babcię. Policja znalazła 93-latkę żywą, a przy nim zakrwawiony kastet
Zadzwonił pod 112 i powiedział, że zabił babcię. Policja znalazła 93-latkę żywą, a przy nim zakrwawiony kastet