Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło we wtorek, 11 sierpnia, w Częstochowie. Grupa nastolatków w wieku około 14-17 lat przez dłuższy czas jeździła na hulajnogach elektrycznych środkiem ruchliwej drogi, aż w końcu jeden z nich wywrócił się tuż przed nadjeżdżającym autobusem. Od potrącenia dzieliły go dosłownie sekundy.

Popisy na drodze skończyły się upadkiem

Według relacji świadka, który obserwował całą sytuację, nastolatkowie zachowywali się na drodze skrajnie nieodpowiedzialnie. Jeździli na tylnym kole, zmieniali pasy bez sygnalizowania zamiaru i wyprzedzali inne pojazdy, traktując jezdnię jak plac zabaw. Świadek zaczął nagrywać, gdy grupa zatrzymała się na skrzyżowaniu, bo spodziewał się, że brawura może źle się skończyć.

Chwilę później jeden z chłopaków stracił panowanie nad hulajnogą i upadł na środku jezdni, wprost przed jadący autobus. Kierowca zdążył zareagować i do potrącenia nie doszło, ale zabrakło naprawdę niewiele.

Uciekł z miejsca zdarzenia

Nastolatek szybko pozbierał się z asfaltu i natychmiast oddalił się z miejsca zdarzenia. Zdaniem świadka chłopak doskonale zdawał sobie sprawę, jakie konsekwencje mogłyby go czekać za sposób, w jaki poruszał się po drodze.

Autor nagrania podkreśla, że publikuje je jako przestrogę. Przepisy pozwalają osobom w wieku 10-18 lat jeździć hulajnogą elektryczną tylko z kartą rowerową lub prawem jazdy odpowiedniej kategorii, a jazda środkiem jezdni i wyczyny kaskaderskie nie mają z tym nic wspólnego.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Robbie Williams totalnie zaskoczył polską fankę. W czasie koncertu wziął jej telefon, zadzwonił do jej mamy i zaśpiewał jej piosenkę
Robbie Williams totalnie zaskoczył polską fankę. W czasie koncertu wziął jej telefon, zadzwonił do jej mamy i zaśpiewał jej piosenkę
Wypiła ćwiartkę i wsiadła za kierownicę. 18-latka straciła prawo jazdy po kilku miesiącach
Wypiła ćwiartkę i wsiadła za kierownicę. 18-latka straciła prawo jazdy po kilku miesiącach