Ponad pół promila alkoholu miała w organizmie 18-letnia kierująca Volvo, którą w nocy zatrzymali policjanci z Namysłowa. Młoda kobieta przyznała funkcjonariuszom, że kilka godzin wcześniej wypiła ćwiartkę wódki. Prawo jazdy posiadała zaledwie od kilku miesięcy i już je straciła. Teraz o jej losie zdecyduje sąd.
Nerwowa reakcja na widok patrolu
Do zatrzymania doszło 10 sierpnia podczas nocnego patrolu w Namysłowie. Policjanci z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego zwrócili uwagę na osobowe Volvo, w którym jechały dwie młode kobiety. Na widok radiowozu kierująca i pasażerka zaczęły zachowywać się nerwowo, co skłoniło funkcjonariuszy do zatrzymania pojazdu do kontroli.
Za kierownicą siedziała 18-letnia mieszkanka Namysłowa, a obok niej jej rówieśniczka. Badanie trzeźwości kierującej wykazało ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie.
Ćwiartka wódki kilka godzin wcześniej
Podczas interwencji 18-latka przyznała, że kilka godzin przed jazdą wypiła ćwiartkę wódki. Mimo to zdecydowała się wsiąść do samochodu i wyjechać na drogę. Została zatrzymana i przewieziona do Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie, gdzie wykonano z nią czynności procesowe, po czym ją zwolniono.
Kobieta straciła prawo jazdy, które posiadała zaledwie od kilku miesięcy. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grożą jej do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Policjanci przypominają, że nawet kilka godzin po spożyciu alkoholu nie można bezpiecznie siadać za kierownicę. Alkohol obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i zaburza ocenę sytuacji na drodze.