Skolim ponownie wrócił do tematu emerytur artystów, który wywołał sporo emocji po jego wcześniejszej wypowiedzi. Za pierwszym razem wbił się w środowisko dość ostro i bez większego owijania w bawełnę, co szybko zostało odebrane jako mocny komentarz pod adresem osób narzekających po latach kariery na brak pieniędzy. Teraz nagrał kolejną rolkę, w której tłumaczy swoje stanowisko już spokojniejszym tonem.
W nowym nagraniu Skolim podkreśla, że nie jest przeciwnikiem emerytur dla artystów. Zaznacza jednak, że jego zdaniem powinny one wynikać z tego, co dana osoba sama sobie odłożyła i odprowadziła, a nie z dodatkowego wsparcia od państwa tylko dlatego, że ktoś przez lata działał w branży rozrywkowej. Innymi słowy: emerytura tak, ale na takich zasadach, jak u wszystkich innych.
Artysta odniósł się też do zarzutów, że jego wypowiedzi mogą brzmieć jak śmianie się z ludzi, którzy mają problemy finansowe. Skolim stwierdził, że nie śmieje się z biednych, bo sam dobrze pamięta, jak wyglądały jego początki. Jak przyznał, jeszcze sześć lat temu miał na koncie cztery tysiące złotych i nie był w miejscu, w którym może sobie pozwolić na wszystko.
@bebesitkiskolimka Skolim o dopłatach do emerytur dla artystów @SkolimLATINO #skolim #skolimlatino #latinogang #dc #fyp ♬ oryginalny dźwięk - BEBESITKI💋