Do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Jastrzębiu-Zdroju wtargnął w czwartek wieczorem uzbrojony w nóż 19-latek i zaatakował pacjentki oraz personel medyczny. Rany odniosły cztery osoby: lekarz, pielęgniarka i dwie pacjentki. Napastnika obezwładnił własnym ciałem ordynator oddziału, który przytrzymał go do przyjazdu policji. Sprawca został zatrzymany.
Zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie atakującym ostrym narzędziem na terenie szpitala wpłynęło na policję krótko po godzinie 18. Według ustaleń napastnik wszedł do placówki z zewnątrz i dostał się na oddział gastrologiczny. Według relacji służb najpierw zaatakował nożem dwie pacjentki, a gdy zareagowali członkowie personelu, ranił także pielęgniarkę oraz lekarza.
Bohaterska reakcja ordynatora
Jak przekazał dyrektor szpitala Robert Ostrowski, napastnika obezwładnił ordynator oddziału, który własnym ciałem powstrzymał go i przytrzymał aż do przybycia funkcjonariuszy. Ordynator oddziału chirurgii dr Artur Ploch podkreślił, że jego kolega zapobiegł większej tragedii. Według informacji od świadków lekarz miał uratować życie jednemu ze swoich kolegów, a także pozostałym osobom przebywającym wówczas na korytarzu.
Stan poszkodowanych
Obrażenia odniosły cztery osoby. Najlżej ranna została pielęgniarka, która doznała urazu kończyny górnej. Troje pozostałych poszkodowanych, czyli lekarz i dwie pacjentki, ma rany kłute klatki piersiowej, a jedna z tych osób również rany szyi. Jedna z pacjentek wymagała zaopatrzenia w warunkach bloku operacyjnego. Stan trójki najciężej rannych lekarze określili jako poważny, ale stabilny. Decyzje co do dalszego leczenia mają zapaść po badaniach diagnostycznych.
Minister Zdrowia z ogromnym niepokojem przyjęła informację o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Jastrzębiu-Zdroju.
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) June 25, 2026
Nasze myśli są z poszkodowanymi pacjentami i personelem szpitala, ich rodzinami oraz całym zespołem medycznym.…
Co wiadomo o napastniku
Policja ustaliła, że zatrzymany to 19-letni mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju, obywatel Polski, który nie był wcześniej karany za przestępstwa kryminalne. Funkcjonariusze zabezpieczyli nóż, którym się posługiwał. Według ordynatora narzędzie miało kilkadziesiąt centymetrów długości. Policja przekazała, że nie ma informacji, by ktokolwiek z rodziny zatrzymanego przebywał w szpitalu. Motyw działania pozostaje nieznany.
Wątpliwości budzi również stan, w jakim znajdował się napastnik. Oficjalnie policja nie potwierdziła na początku, czy był trzeźwy. Z nieoficjalnych ustaleń mediów wynika, że mężczyzna mógł być pod wpływem środków odurzających, a funkcjonariusze mieli problem z nawiązaniem z nim kontaktu. Należy zaznaczyć, że są to informacje nieoficjalne.
Działania służb i reakcja resortu
Na miejscu pracował sztab kryzysowy z udziałem przedstawicieli służb oraz władz szpitala. Do placówki przyjechała także dyrektor śląskiego oddziału NFZ. Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora, a ich celem jest ustalenie pełnych okoliczności i przyczyn ataku. Ministerstwo Zdrowia wydało oświadczenie, w którym podkreśliło, że priorytetem pozostaje ratowanie życia i zdrowia poszkodowanych, oraz zapewniło o stałym monitorowaniu sytuacji.
Szpital przekazał, że sytuacja została opanowana, a pacjenci i personel są bezpieczni. Incydent ograniczył się do oddziału gastrologicznego, pozostałe oddziały działają normalnie. O dalszym losie zatrzymanego oraz ewentualnych zarzutach zadecydują kolejne czynności procesowe.