Trzynastoletni goryl z japońskiego zoo stał się w ciągu jednej doby gwiazdą internetu. Wszystko przez nagranie, na którym po kłótni z partnerką siedzi sam i w skupieniu „przetwarza co się stało". Scena do bólu znajoma dla sporej części ludzkości.

Wygoniona z własnego domku

Kiyomasa mieszka w zoo Higashiyama w Nagoi i jest zachodnim gorylem nizinnym. Ma 13 lat i, jak się okazuje, problemy w związku podobne do tych, z którymi zmagają się przedstawiciele gatunków znacznie bardziej zaawansowanych cywilizacyjnie. Zdarzenie, które podbiło internet, wyglądało następująco: samica przepędziła go ze wspólnej kryjówki na wybiegu. Moment wygnania zarejestrowano na nagraniu, jednak to nie on stał się viralowy. Prawdziwy hit to film nakręcony chwilę później.

„Myśliciel" z Nagoi

Na nagraniu opublikowanym 9 czerwca 2026 roku widać Kiyomasę siedzącego samotnie z dala od reszty stada. Goryl drapie się po głowie, wpatruje w przestrzeń i podpiera brodę ręką w pozie, którą setki tysięcy komentujących natychmiast porównały do słynnej rzeźby Rodina „Myśliciel". Minuta nagrania w zupełności wystarczyła, żeby zebrać miliony wyświetleń na całym świecie.

Internauci zgodnie uznali, że Kiyomasa wygląda dokładnie jak ktoś, kto w kółko odtwarza w głowie przebieg kłótni i zastanawia się, w którym momencie wszystko poszło nie tak. „Chłopie, nie jesteś z tym sam" - napisał jeden z komentujących, wyrażając tym zdaniem to, co czuły miliony oglądających.

Syn słynnego Shabaniego

Kiyomasa nie jest zupełnie nowym nazwiskiem w świecie viralowych goryli. To syn Shabaniego, słynnego goryla z tego samego zoo w Nagoi, który sam kilka lat temu podbił internet wyjątkowo fotogeniczną aparycją i posturą. Jabłko najwyraźniej nie pada daleko od drzewa, choć Kiyomasa zdobył sławę w znacznie bardziej intymnych, a przez to bliższych sercu okolicznościach.

Nauka za wiralowym nagraniem

Goryle to zwierzęta o wyjątkowo złożonej strukturze społecznej. Żyją w grupach z wyraźną hierarchią, a konflikty i pojednania są stałym elementem ich codzienności. Zoo w Nagoi regularnie udostępnia nagrania z życia swoich podopiecznych, jednak żadne z nich nie wywołało dotąd takiego odzewu jak to z zamyślonym Kiyomasą. Behawioryści zaznaczają, że przypisywanie zwierzętom ludzkich emocji wymaga ostrożności, jednak przyznają, że goryle są ewolucyjnie bliskie człowiekowi na tyle, że pewnych analogii całkowicie wykluczyć nie sposób.

Kiyomasa tymczasem siedzi i myśli. Albo przynajmniej tak to wygląda.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Dźgnęła męża podczas wspólnej libacji, miała 3,8 promila. Odpowie za usiłowanie zabójstwa
Dźgnęła męża podczas wspólnej libacji, miała 3,8 promila. Odpowie za usiłowanie zabójstwa
Śmiertelny wypadek w Lublinie. Stan techniczny pojazdu i brawura mogły doprowadzić do tragedii
Śmiertelny wypadek w Lublinie. Stan techniczny pojazdu i brawura mogły doprowadzić do tragedii