Telefon od rzekomego pracownika banku, ostrzeżenie o zagrożonym koncie i prośba o podanie kodów BLIK. Ten schemat zna coraz więcej osób, a mimo to wciąż zbiera ofiary. W Warszawie dwóch mężczyzn działających tą metodą wpadło w ręce policji tego samego dnia, w którym oszukali pierwszą pokrzywdzoną.
Telefon od fałszywego pracownika banku
Cała sprawa zaczęła się od zgłoszenia mieszkanki Warszawy. Kobieta odebrała telefon od osoby podającej się za pracownika banku. Rozmówca przekonał ją, że jej konto jest zagrożone, i nakłonił do wygenerowania oraz przekazania kodów BLIK.
W efekcie pokrzywdzona straciła 800 złotych. Chwilę później oszuści próbowali wyłudzić od niej kolejne 500 złotych, ale tym razem transakcja się nie powiodła.
Błyskawiczna reakcja śledczych
Zaraz po otrzymaniu zgłoszenia do akcji wkroczyli policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną mokotowskiej komendy. Analiza materiału dowodowego i szybka wymiana informacji pozwoliły ustalić miejsce oraz czas wypłat pieniędzy pochodzących z oszustwa.
Kluczową rolę odegrali policjanci operacyjni, którzy zwrócili uwagę na dwóch mężczyzn odpowiadających rysopisom osób wypłacających gotówkę z bankomatu przy ulicy Puławskiej. Jak ustalono, jeden z nich wielokrotnie podchodził do bankomatu i realizował wypłaty przy użyciu telefonu komórkowego.


Policja Mokotów
Zatrzymanie i zabezpieczone dowody
Dalsze czynności doprowadziły funkcjonariuszy do miejsca pobytu podejrzanych na terenie Warszawy. Podczas zatrzymania zabezpieczono gotówkę, telefony komórkowe oraz inne przedmioty mogące stanowić dowód w sprawie. Według ustaleń pieniądze pochodziły z procederu polegającego na wyłudzaniu kodów BLIK od pokrzywdzonych.
Zatrzymanymi okazali się obywatele Ukrainy w wieku 21 i 23 lat.
Zarzuty i areszt
Zebrane dowody pozwoliły przedstawić mężczyznom zarzuty oszustw oraz usiłowania oszustwa. Według ustaleń mogli oni uczestniczyć w wyłudzeniach na łączną kwotę nie mniejszą niż 11 600 złotych. Jeden z nich usłyszał dodatkowo zarzut przywłaszczenia i ukrycia karty bankomatowej.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów sąd zastosował wobec obu podejrzanych tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Za oszustwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Jak nie dać się oszukać
Policja przypomina, że pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o podawanie kodów BLIK, haseł do bankowości elektronicznej ani danych umożliwiających autoryzację transakcji. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z numeru z oficjalnej strony lub z odwrotu karty płatniczej.