Do awantury doszło w jednym z mieszkań w Kołobrzegu. Świadek usłyszał głośną kłótnię i powiadomił policję. Kiedy na miejsce dotarł patrol, okazało się, że pod jednym dachem z małym dzieckiem znajdowało się dwoje pijanych dorosłych - jego własnych rodziców.
Ponad 2 promile i 2-letnie dziecko pod opieką
We wtorek, 30 czerwca, dyżurny kołobrzeskiej komendy odebrał zgłoszenie od świadka. Mężczyzna słyszał głośną kłótnię w jednym z mieszkań. Awanturę mieli wywołać nietrzeźwi rodzice, którzy chwilę wcześniej wywrócili wózek przed klatką schodową.
Na miejsce od razu pojechał patrol. Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości obojga. Wyniki nie pozostawiały złudzeń. Matka miała 2 promile, a ojciec 2,4 promila alkoholu w organizmie. W takim stanie zajmowali się 2-letnim synkiem.
Zamiast się uspokoić, rzucili się na policjantów
21-letni ojciec i 19-letnia matka byli niezadowoleni z tego, co robili funkcjonariusze. Zamiast współpracować, zaczęli ich szarpać, pluć na nich i kopać.
Na miejsce wezwano drugi patrol. Agresywnych rodziców skuto kajdankami i przewieziono do komendy. Tam trafili do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Grozi im do 3 lat więzienia
Następnego dnia kobieta i mężczyzna zostali przesłuchani. Usłyszeli zarzut znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Za takie przestępstwo grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Dziecko trafiło do pogotowia opiekuńczego. O całej sprawie policja poinformowała też sąd rodzinny.
Policja apeluje, by nie przechodzić obojętnie obok takich sytuacji. Jeśli ktoś jest świadkiem podobnego zdarzenia, powinien zareagować i zgłosić to odpowiednim instytucjom. Jedno zgłoszenie potrafi zapobiec tragedii i pomaga zadbać o bezpieczeństwo najmłodszych.