Poranna kontrola drogowa w Jaśle zamieniła się w kilkuminutowy pościg, który zakończył się ucieczką sprawców w zarośla, pieszą pogonią i serią zatrzymań. Kierowca czarnego Audi nie zareagował na polecenia policjantów i zaczął uciekać, a jego pasażer w tym czasie wyrzucał przez szybę zawiniątka z narkotykami. Finał okazał się jeszcze bardziej zaskakujący, bo trop zaprowadził funkcjonariuszy do mieszkania, w którym czekał kolejny mężczyzna z pokaźnym zapasem zakazanych substancji. Policja opublikowała nagranie z pościgu.
Do zdarzenia doszło 6 czerwca, krótko po godzinie 8 rano. Policjanci z wydziału ruchu drogowego jasielskiej komendy zauważyli na ulicy Piłsudskiego czarne Audi i postanowili zatrzymać je do rutynowej kontroli.
Włączył kierunkowskaz i pojechał dalej
Kierowca zachował się jednak nietypowo. Mimo włączonego kierunkowskazu nie zatrzymał się i kontynuował jazdę, ignorując polecenia funkcjonariuszy. Gdy dojechał do skrzyżowania z ulicą Towarową, przyspieszył i wjechał na czerwonym świetle.
W tym momencie było już jasne, że mężczyzna nie zamierza się zatrzymać. Policjanci ruszyli w pościg. Audi pędziło w stronę miejscowości Wolica, a jego kierowca po drodze łamał kolejne przepisy. Kilkukrotnie zignorował znak STOP na przejazdach kolejowych i skrzyżowaniach, a kierunkowskazami próbował zmylić ścigających go funkcjonariuszy, sygnalizując inny kierunek jazdy niż faktyczny.
Zawiniątka lecące z okna
W trakcie ucieczki mundurowi na bieżąco informowali dyżurnego i pozostałe patrole o swojej pozycji. Przekazali też istotny szczegół, że pasażer Audi wyrzucał przez szybę zawiniątka.
Po kilku minutach kierowca wjechał w zarośla i rzucił się do ucieczki pieszo. Wysiadając, nie zabezpieczył jednak auta przed stoczeniem się. Jeden z policjantów musiał własnymi siłami zatrzymać toczące się Audi, które w przeciwnym razie uderzyłoby w radiowóz. Zaraz potem ruszył w pogoń i po przebiegnięciu kilkuset metrów obezwładnił uciekiniera. W tym samym czasie drugi z funkcjonariuszy, wraz z policjantami z referatu patrolowo-interwencyjnego, zatrzymał próbującego uciec pasażera.




KPP w Jaśle
Narkotyki w organizmie i na trasie ucieczki
Po zatrzymaniu obu mężczyzn wyszło na jaw, że 35-letni kierowca ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Badanie narkotesterem wykazało dodatkowo w jego organizmie obecność amfetaminy i marihuany.
Następnie funkcjonariusze wraz z 29-letnim pasażerem wrócili w miejsca, gdzie podczas pościgu wylatywały z auta zawiniątka. Tam odnaleźli woreczki z amfetaminą oraz marihuaną.
Trop prowadzi do mieszkania
Na tym interwencja się nie zakończyła. Policjanci pojechali do mieszkania pasażera, by sprawdzić, czy nie znajdują się tam inne zakazane substancje. Zastali w nim 27-letniego mężczyznę.
Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli przy nim marihuanę i amfetaminę o łącznej wadze blisko 80 gramów, a do tego wagę elektroniczną, kilkadziesiąt woreczków strunowych oraz 4 tysiące złotych w gotówce. Taki zestaw mówi sam za siebie i wyraźnie wykracza poza ilości na własny użytek.
Areszt i zarzuty
27-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz substancji psychotropowych. Sąd Rejonowy w Jaśle zdecydował o tymczasowym aresztowaniu go na trzy miesiące.
Odpowiedzialności nie unikną także pozostali dwaj mężczyźni. 29-letni pasażer odpowie za posiadanie środków odurzających i substancji psychotropowych. Z kolei 35-letni kierowca usłyszy zarzuty dotyczące ucieczki, prowadzenia pojazdu pod wpływem środka odurzającego oraz kierowania mimo cofniętych uprawnień. Do tego dojdą konsekwencje za szereg wykroczeń popełnionych podczas brawurowej jazdy przez miasto.