Avi nagrał utwór w ramach projektu Red Bull 64 Bars, w którym artyści prezentują 64 wersy bez refrenu. Jednym z poruszonych przez rapera tematów była najprawdopodobniej głośna wypowiedź Natsu. Influencerka została wcześniej poproszona o wymienienie znanych osób, które miały pisać do niej z zamiarem poderwania. Gdy padło nazwisko Aviego, powiedziała: „Nie powinnam, ale wiem, że chcecie. Ja nawet o nim myślałam, a nie, jednak nie, bo on jest za stary. No to Avi”. Raper nie wymienił Natsu z nazwiska, jednak odpowiedział wersem: „Nie wierz we wszystko, co tam o mnie piszą. Portale, gazety albo jakiś kurwiszon”. Wiele osób odebrało te słowa jako zarzut, że influencerka nie powiedziała prawdy. Natsu nie pokazała publicznie wiadomości, które miałyby potwierdzać jej wersję.

Największe emocje wzbudził jednak wers przytoczony w tytule, w którym Avi bezpośrednio uderzył w Roberta Biedronia. To nawiązanie do sprawy z 2000 roku, gdy politykowi postawiono zarzuty dotyczące spowodowania uszczerbku na zdrowiu i znęcania się nad matką oraz młodszym bratem. Postępowanie zostało warunkowo umorzone, natomiast po latach Robert Biedroń i jego matka zaprzeczali, że doszło między nimi do aktu przemocy. Helena Biedroń tłumaczyła, że nie było to pobicie, lecz przypadkowe potrącenie podczas rodzinnej awantury. Avi wykorzystał więc jedną z najbardziej kontrowersyjnych historii z przeszłości polityka jako brutalną grę słów dotyczącą bicia rekordów.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Dachowanie golfa w Świętokrzyskiem. Nie żyje 22-latek, a 19-letni kierowca miał prawie promil
Dachowanie golfa w Świętokrzyskiem. Nie żyje 22-latek, a 19-letni kierowca miał prawie promil
Strzelał z broni pneumatycznej do przechodniów. 25-latek w rękach policji
Strzelał z broni pneumatycznej do przechodniów. 25-latek w rękach policji