Pacjent przebywający w izolatce szczecińskiego szpitala wpadł na pomysł, który trudno nazwać inaczej niż desperackim. Skoro lekarze nie chcą go wypuścić - sam zadbał o to, żeby wyjść. Rozpalił ognisko i czekał na dym. Plan nie wypalił.

Usłyszał, że nie może wyjść. I wziął sprawy w swoje ręce

We wtorek 2 czerwca, tuż po godzinie 5:00 rano, do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Szczecinie wpłynęło zgłoszenie o pożarze w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 2 PUM przy ulicy Szpitalnej - konkretnie w izbie przyjęć Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych w budynku K.

Jak wyjaśnił rzecznik szpitala Mateusz Iżakowski, do pożaru nie doszło przez przypadek ani przez niedopałek papierosa. Pacjent przebywał w izolatce i usłyszał od lekarzy, że w obecnym stanie nie może opuścić szpitala. Postanowił więc wziąć sprawy w swoje ręce - rozpalił ognisko, licząc na zasłonę dymną, która pozwoli mu uciec z pomieszczenia.

Ratownik-strażak zareagował błyskawicznie

Plan nie wypalił - dosłownie. Na miejscu akurat znajdował się ratownik medyczny, który jednocześnie jest strażakiem. Zanim płomienie zdążyły się rozprzestrzenić, sięgnął po gaśnicę i ugasił pożar. Wszystko rozegrało się zanim na miejsce dotarły zastępy straży pożarnej.

USK Nr 2 PUM w Szczecinie

„Pożar opanowała załoga szpitala"

Jak potwierdził st. kpt. Franciszek Goliński, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Szczecinie, strażacy odebrali zgłoszenie o 5:05. Po przyjeździe na miejsce zastali już ugaszony pożar - potwierdzili, że do zdarzenia doszło, sprawdzili powietrze pod kątem gazów pożarowych i na tym zakończyły się ich działania. Na miejscu pracowała również policja.

W wyniku całego incydentu nikt nie odniósł obrażeń. Nie było potrzeby ewakuacji ani pacjentów, ani personelu. Zniszczone zostało jedno pomieszczenie.

Izba przyjęć wyłączona z użytkowania

Strażacy nakazali wietrzenie i dozorowanie pomieszczeń izby przyjęć przez około 12 godzin. Izba przyjęć Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych przy ulicy Szpitalnej została wyłączona z użytkowania co najmniej do godziny 17:00. Konieczne jest przeprowadzenie prac porządkowych - mycie ścian oraz przywrócenie właściwego stanu sanitarno-epidemiologicznego.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Ordynator własnym ciałem obezwładnił 19-letniego nożownika, który wtargnął do szpitala. Uratował lekarza i pacjentów
Ordynator własnym ciałem obezwładnił 19-letniego nożownika, który wtargnął do szpitala. Uratował lekarza i pacjentów
Uważa, że miasto za dużo dopłaca do komunikacji miejskiej, ale chce, by była darmowa dla wszystkich. Marianna Schreiber o swoich planach jako prezydentka Krakowa
Uważa, że miasto za dużo dopłaca do komunikacji miejskiej, ale chce, by była darmowa dla wszystkich. Marianna Schreiber o swoich planach jako prezydentka Krakowa