W hiszpańskim Ciudad Rodrigo radość z triumfu reprezentacji zamieniła się w tragedię. Podczas świętowania zwycięstwa w finale Mistrzostw Świata zawaliła się miejska fontanna, na której tłoczyli się kibice. W wyniku odniesionych obrażeń zginął 13-letni chłopiec.
Hiszpania mistrzem świata
W niedzielę reprezentacja Hiszpanii sięgnęła po tytuł mistrzów świata. W finale Hiszpanie pokonali Argentynę 1:0 po bramce zdobytej w dogrywce. Mecz zakończył się około północy, a w wielu miastach kraju natychmiast ruszyło huczne świętowanie.
Fontanna nie wytrzymała ciężaru
Do tragedii doszło w leżącym na zachodzie kraju Ciudad Rodrigo. Około wpół do pierwszej w nocy służby ratunkowe dostały zgłoszenie o zawaleniu się fontanny w centrum miasta. Wokół niej i na niej świętowały zwycięstwo dziesiątki osób.
Jak opisują lokalne media, konstrukcja nie wytrzymała ciężaru kibiców. Oderwała się górna część fontanny i runęła na ludzi zgromadzonych wokół. 13-letni chłopiec trafił do szpitala, ale mimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować. Ranne zostały jeszcze dwie inne osoby.
‼️Muere un menor en Ciudad Rodrigo tras desprenderse el pilar de la fuente del Árbol Gordohttps://t.co/zB2qNy29TX pic.twitter.com/usUH92hMzX
— La Gaceta de Salamanca (@LaGacetaSA) July 19, 2026
Miasto w żałobie
Lokalne władze wyraziły smutek i złożyły kondolencje rodzinie zmarłego. Powołano też Grupę Interwencji Psychologicznej, która ma otoczyć wsparciem bliskich chłopca.
To, co miało być nocą wielkiej radości, na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców jako jedna z najczarniejszych.