Darina Anderzhanova, ukraińska modelka mieszkająca w Polsce i prowadząca profil na Instagramie pod nickiem @di.ander, opublikowała nagrania, które wywołały falę oburzenia w sieci. Materiały pokazywały jazdę z ekstremalną prędkością po warszawskich ulicach. Gdy sprawa nabrała rozgłosu - modelka stwierdziła, że filmy wygenerowała sztuczna inteligencja.

Telefon w ręku, 150 km/h w środku dnia

Na jednym z nagrań widać prędkościomierz wskazujący 150 km/h w ciągu dnia - w Warszawie, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Modelka miała podczas jazdy trzymać w ręku telefon, którym nagrywała przejazd. Na profilu Anderzhanovej znalazły się też inne podobne materiały.

200 km/h nocą na trzypasmówce

Drugie nagranie było jeszcze bardziej niepokojące - zarejestrowany przejazd z prędkością 200 km/h w nocy, na wypełnionej samochodami trzypasmowej drodze w Warszawie. W tym przypadku modelka tłumaczyła, że była pasażerką.

"Deportować"

Nagrania błyskawicznie rozeszły się po polskim internecie. Dziennikarz Łukasz Zboralski opublikował jedno z nich na platformie X z komentarzem "Deportować" i wezwaniem służb do odebrania uprawnień oraz złożenia wniosku o deportację. Wpis podchwyciły kolejne konta.

Nagle wszystko to AI

Gdy sprawa zaczęła żyć własnym życiem w sieci, Anderzhanova dodała wyjaśnienie - według niej wszystkie kontrowersyjne nagrania zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję i nie dokumentują rzeczywistych przejazdów. Internauci podchodzą do tego tłumaczenia z dużą dozą sceptycyzmu - materiały były wcześniej publikowane bez żadnego podobnego zastrzeżenia, a sama modelka nie wyrażała wówczas żadnych wątpliwości co do ich autentyczności.

Darina Anderzhanova pochodzi z ukraińskiego Sumy. Na Instagramie obserwuje ją ponad 75 tysięcy osób.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
„Bierz go!" W galerii Młociny kobieta szczuła psem na klientów. Ponoć wcześniej pies pogryzł dziecko
„Bierz go!" W galerii Młociny kobieta szczuła psem na klientów. Ponoć wcześniej pies pogryzł dziecko
Prezes NIL nie chce aby zarobki lekarzy były jawne. Przestrzega: „dziś my, jutro inne branże"
Prezes NIL nie chce aby zarobki lekarzy były jawne. Przestrzega: „dziś my, jutro inne branże"