Nagranie z jednej z warszawskich kawiarni wywołało w sieci falę oburzenia. Youtuber Maks Szafran pokazał, jak obsługa lokalu przy placu Zbawiciela odmówiła obsłużenia na miejscu osoby w kryzysie bezdomności. Zamiast tego zaproponowano im jedynie zakup napoju na wynos. Kawiarnia szybko zmierzyła się z poważnym kryzysem wizerunkowym, ale w dyskusji mocno wybrzmiewa też wątek tego, kim jest bohater nagrania.

Pomoc w pisaniu CV, która skończyła się w kawiarni

Maks Szafran nagrał materiał, w którym stara się pomóc Sebastianowi "Kidramanowi" Szwedowi, osobie w kryzysie bezdomności. W filmie pomaga mu napisać CV, które następnie wspólnie roznoszą do kilku punktów.

W pewnym momencie obaj mężczyźni wchodzą do kawiarni Coffee Karma przy placu Zbawiciela. Tam, według nagrania, pracownik odmówił sprzedaży napoju Szwedowi, jeśli miałby go wypić na miejscu.

"Nie obsługujemy osób z ulicy"

Z materiału wynika, że pracownik miał powiedzieć Szafranowi, by "zaprosił sobie kolegę do domu" i tam zrobił mu kawę. Youtuber wdał się w dyskusję ze sprzedawcą, który stwierdził, że w lokalu "nie obsługują osób z ulicy", proponując jedynie napój na wynos.

Ostatecznie obsługa zgodziła się obsłużyć obu mężczyzn dopiero po zapewnieniu, że Szwed jest trzeźwy.

Lawina krytyki i review bombing

Zachowanie obsługi nie spodobało się internautom. Najpierw masowo wystawiali kawiarni negatywne oceny w wyszukiwarce Google, przez co jej średnia ocena spadła do poziomu 1,6. Z czasem te negatywne opinie zostały jednak usunięte.

Liczne krytyczne komentarze pojawiły się też pod ostatnim postem kawiarni na Facebooku. Internauci zarzucali lokalowi dyskryminację i podkreślali, że Szwed był trzeźwy oraz miał pieniądze, by zapłacić za zamówienie. W komentarzach zwracano uwagę na brak podstawowej empatii i pisano, że odmowa obsługi ze względu na status społeczny jest nie do zaakceptowania.

Kim jest Sebastian "Kidraman" Szwed

W dyskusji szybko pojawił się jednak drugi wątek, dotyczący tego, kim jest bohater nagrania. Sebastian Szwed to rozpoznawalna w polskim internecie postać, od lat kojarzona ze sceną patostreamingu. Znany jest między innymi z transmisji na żywo nadawanych pod wpływem alkoholu, opowieści o życiu na ulicy oraz chaotycznego i konfliktowego trybu życia.

Szwed w swoich materiałach sam mówił otwarcie, że jego bezdomność wiąże się z uzależnieniem i życiowymi wyborami, oraz że wielokrotnie wracał na ulicę mimo szans na zmianę. To sprawia, że jego sytuacja jest przez część internautów oceniana inaczej niż przypadek osoby, która znalazła się w kryzysie bezdomności bez własnego udziału.

Spór o charakter nagrania

Z tego powodu w sieci pojawiają się głosy zwracające uwagę na sam charakter materiału. Część komentujących wskazuje, że całość nagrał youtuber, a głównym bohaterem jest rozpoznawalny patostreamer, i sugeruje, że scena mogła zostać zaaranżowana pod publikę. Inni odpowiadają, że niezależnie od tego, kim jest Szwed, sposób potraktowania klienta w lokalu i tak budzi wątpliwości.

Sama kawiarnia na razie publicznie nie odniosła się do całej sytuacji, nie jest więc znana jej wersja wydarzeń.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Tony śniętych ryb w Jeziorze Pilchowickim. Zwołano dwa sztaby kryzysowe
Tony śniętych ryb w Jeziorze Pilchowickim. Zwołano dwa sztaby kryzysowe
Lubelska policja rozbiła szajkę oszustów. Wśród zatrzymanych nastoletni odbieracze
Lubelska policja rozbiła szajkę oszustów. Wśród zatrzymanych nastoletni odbieracze