Do brutalnego ataku doszło w restauracji szybkiej obsługi w Starogardzie Gdańskim. Trzej napastnicy wbiegli za pokrzywdzonym do lokalu, a gdy ten się przewrócił, zaczęli go kopać, bić pałką teleskopową i potraktowali gazem pieprzowym. Na ich nieszczęście całe zajście zauważyli patrolujący miasto policjanci, którzy natychmiast ruszyli do akcji. Pomorska policja opublikowała nagranie z interwencji.
Do zdarzenia doszło 20 lipca 2026 roku, około godziny 23:30. Patrolujący miasto funkcjonariusze zauważyli cztery osoby wbiegające do jednej z miejscowych restauracji szybkiej obsługi. Gdy jeden z mężczyzn się przewrócił, pozostali zaczęli go kopać, uderzać pałką teleskopową oraz użyli wobec pokrzywdzonego gazu pieprzowego.
Na nagraniu z monitoringu widać, jak napastnicy dopadają mężczyznę za ladą lokalu. Ofiara nie miała praktycznie żadnych szans na obronę przed trzema agresorami wyposażonymi w pałkę i gaz.
Gaz pieprzowy w stronę policjantów
Sprawcy nie przewidzieli jednego: wszystko rozegrało się na oczach patrolu. Widząc bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia człowieka, funkcjonariusze bez chwili wahania ruszyli na pomoc i wbiegli do budynku. W tym momencie jeden z napastników rozpylił w ich kierunku gaz pieprzowy.
Na niewiele się to zdało. Dzięki zdecydowanej postawie interweniujących policjantów oraz wydanym przez nich poleceniom napastnicy odrzucili niebezpieczne narzędzia, zostali obezwładnieni i zatrzymani. Na miejsce błyskawicznie dojechały kolejne patrole, które udzieliły wsparcia w zabezpieczeniu terenu. Pobitemu mężczyźnie udzielono pomocy medycznej, po czym decyzją lekarza został przewieziony do szpitala.
Najstarszy z napastników trafił do aresztu
Policjanci przesłuchali świadków i zabezpieczyli dowody. Zatrzymanymi okazali się mieszkańcy Skarszew w wieku od 19 do 21 lat, którzy usłyszeli zarzuty za udział w pobiciu. Najstarszy z nich odpowie też za czynną napaść na funkcjonariusza. Sąd podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu na okres dwóch miesięcy. Dwaj 19-latkowie zostali objęci dozorem policyjnym.
Sprawcy muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami. Za napaść na funkcjonariusza publicznego z użyciem środka obezwładniającego grozi kara do 10 lat więzienia. Za udział w pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania uszczerbku na zdrowiu, kodeks karny przewiduje od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.



Policja Pomorska