Do niecodziennego wypadku doszło w poniedziałek, 10 sierpnia, na lotnisku Mediolan-Linate. Około godziny 11:20 w części przeznaczonej dla lotnictwa ogólnego zderzyły się prywatny odrzutowiec i należący do obsługi lotniska Fiat Panda. Mimo groźnie wyglądającej kolizji nikt nie został ranny.

Nagranie z lotniska pokazuje białego Fiata, który przecina tor poruszającego się odrzutowca, po czym dochodzi do uderzenia w przednią część samolotu. Włoska agencja ANSA opisuje zdarzenie nieco inaczej, informując, że to ruszający ze stanowiska samolot uderzył dziobem w samochód obsługi. Dlatego najbezpieczniej mówić po prostu o zderzeniu obu pojazdów.

W Pandzie znajdowała się pracownica obsługi lotniska, która po zdarzeniu była mocno roztrzęsiona. Na miejsce wezwano pogotowie i straż pożarną, jednak nie było potrzeby prowadzenia poważniejszej akcji ratunkowej. Incydent wpłynął natomiast na funkcjonowanie lotniska. Dwa przylatujące samoloty skierowano na lotniska Orio al Serio i Malpensa, a normalny ruch w Linate przywrócono po około pół godzinie.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Trzęsienie ziemi podczas operacji. Lekarze własnym ciałem osłaniali „otwartego” pacjenta
Trzęsienie ziemi podczas operacji. Lekarze własnym ciałem osłaniali „otwartego” pacjenta
Udawał wielką miłość, a potem niszczył im życie. 30-latek wpadł po latach, jedna z kobiet ledwo przeżyła
Udawał wielką miłość, a potem niszczył im życie. 30-latek wpadł po latach, jedna z kobiet ledwo przeżyła