W sobotnie południe na ulicy Szwedzkiej w Poznaniu doszło do kolizji, która mogła skończyć się znacznie tragiczniej. 11-letnia dziewczynka na elektrycznej hulajnodze przejechała przez przejście dla pieszych na czerwonym świetle, wprost pod nadjeżdżające samochody. Nagranie zdarzenia opublikował serwis Stop Cham.

Kierowca mazdy próbował uniknąć zderzenia - zjechał na prawy pas ruchu, jednak nie zdążył wyhamować i uderzył w dziewczynkę. Następnie zderzył się z jadącą obok hondą. W wyniku zdarzenia oba auta zostały rozbite, a jedno z nich wylądowało w rowie.

Jak doszło do kolizji?

Jak wyjaśnił podkomisarz Łukasz Paterski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, 11-latka wjechała na przejazd rowerowy przy czerwonym świetle. Kierowca mazdy, widząc dziecko na torze jazdy, gwałtownie skręcił, by je ominąć - mimo to doszło do potrącenia.

Dziewczynce udzielono pomocy medycznej na miejscu. Na szczęście skończyło się na ogólnych potłuczeniach - poszkodowana została przekazana pod opiekę matki, która przybyła na miejsce zdarzenia.

Sprawa trafi do sądu

Z uwagi na wiek sprawczyni - 11 lat - policja nie może zastosować standardowych procedur karnych. Funkcjonariusze skierowali sprawę do rozpatrzenia przez sąd rodzinny.

Zdarzenie przypomina o rosnącym problemie bezpieczeństwa dzieci korzystających z hulajnóg elektrycznych. Przepisy jasno określają zasady poruszania się nimi po drogach - użytkownicy są zobowiązani do przestrzegania sygnalizacji świetlnej tak samo jak kierowcy czy rowerzyści. Niestosowanie się do tych zasad może prowadzić do sytuacji dokładnie takich jak ta z poznańskiej Szwedzkiej.

Wideo ze zdarzenia zostało opublikowane przez Stop Cham i szybko rozeszło się po sieci, wywołując dyskusję o nadzorze rodziców nad dziećmi korzystającymi z elektrycznych hulajnóg w ruchu miejskim.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Koniec jednego z najpopularniejszych podcastów w Polsce. Kuba Wojewódzki pożegnał się z Kędzierskim wymownym wpisem
Koniec jednego z najpopularniejszych podcastów w Polsce. Kuba Wojewódzki pożegnał się z Kędzierskim wymownym wpisem
„Niech wyłączą radio, niech wyłączą telewizję". Barbara Kurdej-Szatan wypowiedziała się na temat emerytur dla artystów
„Niech wyłączą radio, niech wyłączą telewizję". Barbara Kurdej-Szatan wypowiedziała się na temat emerytur dla artystów