Fałszywy wypadek bliskiej osoby, presja czasu i żądanie natychmiastowego przekazania pieniędzy. Właśnie w taki sposób oszuści mieli doprowadzić do utraty ogromnych oszczędności przez dwie seniorki z powiatu trzebnickiego. Jedna z pokrzywdzonych straciła 240 tys. zł, druga przekazała przestępcom 50 tys. zł. Łącznie zniknęło więc 290 tys. zł.
Policjanci z Trzebnicy, analizując zgromadzony materiał, wytypowali 27-letnią mieszkankę powiatu wrocławskiego. Według śledczych kobieta pełniła rolę tzw. „odbieraka”, czyli osoby, która osobiście odbiera od zmanipulowanych ofiar przygotowaną gotówkę. Została zatrzymana na terenie Wrocławia. Policja opublikowała również nagranie z momentu zatrzymania.
Areszt za udział w oszustwach pod legendą, tym razem 👮♀️👮policjanci zatrzymali 2⃣7⃣-latkę...
— dolnośląska Policja (@DPolicja) August 14, 2026
Mimo wielu apeli o stosowanie zasady ograniczonego zaufania wobec osób próbujących wzbudzać ogromne emocje podczas rozmów telefonicznych, aby w konsekwencji doprowadzić do przekazania im… pic.twitter.com/A9ikyImZfc
27-latka usłyszała zarzuty dotyczące oszustw znacznej wartości oraz posiadania narkotyków. Sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za zarzucane czyny grozi jej do 10 lat pozbawienia wolności, a według ustaleń policji działała w warunkach recydywy, co może wpłynąć na wysokość kary.
Policja po raz kolejny ostrzega, że oszuści wykorzystują przede wszystkim strach o życie i zdrowie najbliższych. W przypadku telefonu o rzekomym wypadku należy przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z członkiem rodziny. Funkcjonariusze przypominają też, że policjanci nie proszą o przekazywanie pieniędzy osobom wysyłanym pod wskazany adres.