wyświetlenia
Skąd wzięły się wątpliwości?
Już podczas streama w internecie zaczęły krążyć zarzuty dotyczące tego, jak Cancer Fighters gospodaruje pieniędzmi. Na popularnym portalu Wykop pojawiły się informacje sugerujące, że zaledwie 21 groszy z każdej zebranej złotówki trafia bezpośrednio do dzieci. Część użytkowników kwestionowała wysokość kosztów administracyjnych fundacji i porównywała ją niekorzystnie z WOŚP-em. Dyskusja rozgorzała na dobre, a pytania o transparentność stały się jednym z najczęstszych tematów w komentarzach pod transmisją.
Według raportu Europejskiego Kolektywu Analitycznego Res Futura, najczęstszym oczekiwaniem wobec całej akcji jest właśnie pełna transparentność rozliczenia zbiórki - zgłaszało je ok. 31% głosów w sieci.
Cancer Fighters odpowiada: centrum transparentności
W poniedziałek, 27 kwietnia, fundacja ogłosiła stworzenie specjalnej strony internetowej, która pełnić będzie funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu środków. Na stronie na bieżąco widoczna jest aktualna, łączna kwota zebrana podczas streama i wszystkich zbiórek. Zapowiedziano publikowanie szczegółowych przykładów - od zamkniętych zbiórek konkretnych podopiecznych, przez zakupy sprzętu dla klinik, po realizację większych projektów. Celem jest umożliwienie darczyńcom śledzenia całego procesu, a nie tylko jego końcowego podsumowania.
Fundacja jasno zaznaczyła w komunikacie: przy takiej kwocie transparentność nie może być dodatkiem - musi być podstawą.
‼️ WAŻNA INFORMACJA ‼️
— Cancer Fighters (@fundacjacancer) April 27, 2026
Uruchomiliśmy stronę, która będzie stanowić centrum transparentności tej akcji: https://t.co/59tRvWAN61👈
Na ten moment znajdziecie tam aktualną kwotę zebraną podczas streamu Łatwoganga oraz wszystkich zbiórek. To właśnie w tym miejscu będziemy krok po… pic.twitter.com/9oayCs8bNl
Niezależna rada ekspertów
Kolejnym elementem, który ma zwiększyć wiarygodność procesu, jest powołanie specjalnej rady wspierającej podejmowanie decyzji finansowych. W jej skład mają wejść przedstawiciele fundacji, osoby zaangażowane w akcję oraz niezależni eksperci związani z onkologią i systemem ochrony zdrowia. Fundacja podkreśla, że chodzi o realne wsparcie decyzyjne, a nie zabieg wizerunkowy.
Równolegle fundacja prowadzi rozmowy z klinikami w całej Polsce, analizując, jakie potrzeby są najpilniejsze - może to oznaczać zakup sprzętu, doposażenie oddziałów, poprawę warunków leczenia lub wsparcie konkretnych programów medycznych.
Wszystko wskazuje na to, że Cancer Fighters zdaje sobie sprawę, że przy tak historycznej skali zbiórki każdy wydany grosz będzie pod lupą. Strona z rozliczeniem to krok w dobrym kierunku - teraz pozostaje czekać na konkretne liczby.
Źródło i foto x.com Cancer Fighters
Rozmowy na Facebooku