Brad Pitt przyjechał do Paryża specjalnie na finał Roland Garros i zasiadł w loży VIP, żeby na własne oczy zobaczyć Maję Chwalińską. Obok niego - Flea z Red Hot Chili Peppers. Polska tenisistka przegrała z Andriejewą, ale trybuny należały do niej.

Finał French Open 2026 to był mecz, który oglądał cały świat - i to dosłownie. Na trybunach kortu im. Philippe'a Chatriera, mogącego pomieścić ponad 15 tysięcy widzów, pojawiły się prawdziwe ikony kultury. Wśród nich - jedna z największych gwiazd Hollywood.

Brad Pitt w loży VIP

W lożach VIP pojawił się Brad Pitt, który przyjechał do Paryża w towarzystwie swojej partnerki Ines de Ramon. Obecność jednego z najbardziej rozpoznawalnych aktorów świata natychmiast przyciągnęła uwagę fotoreporterów i kibiców. 62-latek postawił na białą koszulę, którą zestawił z beżowymi spodniami.

Flea z RHCP też tam był

W bezpośrednim sąsiedztwie gwiazdora kina zasiadł Michael Balzary, znany szerszej publiczności jako Flea - legendarny basista formacji Red Hot Chili Peppers. Co tu dużo mówić - taką widownią może się pochwalić niewielu sportowców na świecie.

Polskie gwiazdy też dały radę

Walkę młodej zawodniczki podziwiały między innymi Kasia Tusk, Marcin Prokop, Kinga Rusin oraz małżeństwo Macieja Dowbora i Joanny Koroniewskiej. Na trybunach nie brakowało też polskich kibiców, którzy co jakiś czas wznosili głośny doping dla swojej rodaczki.

Historyczny finał kwalifikantki

Maja Chwalińska, zajmująca 114. miejsce w rankingu światowym, stała się rewelacją turnieju na kortach Rolanda Garrosa. Bo nie zapominajmy - weszła do turnieju przez kwalifikacje. I doszła do finału Wielkiego Szlema. Kwalifikantka przegrała z rozstawioną z numerem 8 Rosjanką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6, ale i tak odniosła wielki sukces.

Wynik boli, ale to, co Chwalińska zrobiła w Paryżu, przejdzie do historii polskiego tenisa. A fakt, że Brad Pitt specjalnie przyjechał to zobaczyć - mówi sam za siebie.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Browar za browarem za kierownicą autobusu miejskiego. Reakcja świadka zapobiegła tragedii
Browar za browarem za kierownicą autobusu miejskiego. Reakcja świadka zapobiegła tragedii
Po ciężkiej walce Marianna wypoczywa nad basenem. Chwali się o 10 lat młodszym partnerem
Po ciężkiej walce Marianna wypoczywa nad basenem. Chwali się o 10 lat młodszym partnerem