Stało się to, co jeszcze niedawno brzmiało jak liczba z science fiction. Elon Musk został pierwszym bilionerem w historii świata. Jego majątek przekroczył granicę biliona dolarów, a przesądził o tym długo wyczekiwany giełdowy debiut firmy SpaceX. Zainteresowanie akcjami spółki okazało się ogromne.

O osiągnięciu tego progu poinformowała agencja Reuters. Według jej wyliczeń, opartych na dokumentach firmowych, łączna wartość majątku Muska przekroczyła 1,1 biliona dolarów. W tej sumie uwzględniono nie tylko jego udziały w SpaceX, ale też akcje Tesli, inne aktywa, a nawet akcje, które miliarder ma otrzymać dopiero w przyszłości.

Debiut, który zmienił wszystko

Punktem zwrotnym było wejście SpaceX na giełdę. Firma sprzedała dużym inwestorom 555,6 mln akcji po 135 dolarów za sztukę, pozyskując w ten sposób około 75 miliardów dolarów. Jak podaje CNN, była to największa pierwsza oferta publiczna akcji w historii.

Inwestorzy rzucili się na papiery spółki. Po otwarciu sesji pierwsze wskazania ceny akcji SpaceX wyniosły 150 dolarów, a chwilę później kurs wzrósł do około 165 dolarów, czyli o mniej więcej 22 procent względem ceny z oferty. Ten skok podniósł wycenę spółki do ponad 2 bilionów dolarów, znacznie powyżej zakładanego wcześniej poziomu, co czyni ją jedną z największych spółek publicznych w USA.

Symbolicznego otwarcia notowań w Teksasie i Nowym Jorku dokonali Musk oraz prezeska i dyrektorka operacyjna firmy Gwynne Shotwell.

a black rectangular object with white text
Photo by Mariia Shalabaieva / Unsplash

Fortuna oparta na rakietach

Większość majątku Muska jest dziś związana właśnie z SpaceX. Jego udziały w tej firmie są warte około 866 miliardów dolarów. Jeszcze przed debiutem giełdowym magazyn "Forbes" szacował cały jego majątek na około 780 miliardów dolarów, co dawało mu i tak ogromną przewagę nad kolejnymi najbogatszymi ludźmi planety.

SpaceX, założona w 2002 roku, zajmuje się rakietami, satelitami i sztuczną inteligencją. Wraz z producentem samochodów elektrycznych Teslą stanowi trzon biznesowego imperium Muska. Wcześniej w tym roku firma przejęła zajmujące się sztuczną inteligencją xAI, twórcę chatbota Grok, który wcześniej został połączony z platformą X, czyli dawnym Twitterem.

Pracownicy też zyskają

Giełdowy sukces SpaceX nie dotyczy wyłącznie samego właściciela. Wejście firmy na giełdę oznacza, że milionerami stanie się około 4400 obecnych i byłych pracowników spółki. Dla wielu z nich to nagroda za lata pracy przy projektach, które jeszcze niedawno wydawały się ryzykowne.

Sam Musk przyznał zresztą, że początkowo nie wierzył w powodzenie firmy. Wspominał, że szanse na sukces oceniał na mniej niż 10 procent i wprost mówił współpracownikom, że najprawdopodobniej poniosą porażkę, ale mimo wszystko warto spróbować. Jako cel SpaceX wskazał umożliwienie ludziom podróży na Księżyc, na Marsa, a w przyszłości jeszcze dalej.

Nie tylko biznes

Majątek Muska to jedna strona medalu, ale jego pozycja od dawna budzi też kontrowersje. W 2022 roku miliarder przejął Twittera za 44 miliardy dolarów, zyskując bezpośredni dostęp do setek milionów użytkowników i stając się jednym z ważniejszych głosów w debatach o polityce, imigracji czy wolności słowa.

Szczególnie dużo emocji wzbudziło jego zaangażowanie polityczne, zwłaszcza rola, jaką w ubiegłym roku odegrał w Departamencie Efektywności Rządowej w administracji prezydenta Donalda Trumpa. Polityczne skutki tych działań zbiegły się w czasie ze spadkiem sprzedaży samochodów Tesli na części rynków w 2025 roku, gdy marka stała się celem protestów i konsumenckich bojkotów.

Mimo tych zawirowań dzisiejszy dzień przejdzie do historii. Po raz pierwszy świat doczekał się człowieka, którego majątek liczony jest już nie w miliardach, lecz w bilionach dolarów.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Wypytują znajomych Skolima z pytaniami czy coś bierze. Skolim o dziennikarzach śledczych
Wypytują znajomych Skolima z pytaniami czy coś bierze. Skolim o dziennikarzach śledczych
Facebook, Messenger i Instagram padły. Globalna awaria uderzyła w miliony użytkowników
Facebook, Messenger i Instagram padły. Globalna awaria uderzyła w miliony użytkowników