Film nakręcony przez amerykańską mamę w Seattle zebrał 30 milionów wyświetleń i uruchomił lawinę teorii spiskowych. Na nagraniu: arbuz, który wygina się jak guma i smakuje jak nic. Czy chodzi o GMO, spisek Billa Gatesa, a może o coś zupełnie innego?

Wszystko zaczęło się od jednego arbuza

Użytkowniczka TikToka @kiva_boddy kupiła arbuza w lokalnym supermarkecie, pokroiła go dla rodziny, a dzieci przyniosły go z powrotem - bo smakował dziwnie. Kiedy sama go spróbowała, zobaczyła, że owoc trudno przeciąć, a jego miąższ zachowuje się jak guma. "Wygląda świetnie, ale smakuje okropnie" - napisała pod filmem, pytając, czy ktoś miał podobne doświadczenie.

Klip zebrał ponad 30 milionów wyświetleń i 3 miliony polubień. Efekt domina był natychmiastowy - na platformie zaczęły pojawiać się setki podobnych nagrań. Avokado, z których nie dało się wyciągnąć pestek, jagody o konsystencji silikonu znalezione w opakowaniach z organicznych produktów w Whole Foods, banany, które się wyginały zamiast łamać.

Bill Gates, Apeel i "fałszywe jedzenie"

Kiedy zjawisko zaczęło nabierać rozgłosu, internet nie omieszkał dorobić mu teorię spiskową. Część użytkowników wskazała na firmę Apeel - startup z Doliny Krzemowej, który opracował jadalną powłokę w sprayu, nakładaną na owoce i warzywa, żeby spowalniać ich dojrzewanie i ograniczać marnowanie żywności. Problem w tym, że Fundacja Billa i Melindy Gates zainwestowała w Apeel w 2023 roku.

To wystarczyło. Na platformie X i TikToku rozkwitła teoria o "fałszywym jedzeniu Gatesa". Konserwatywna stacja OAN opisała miliardera jako "globalnego tyrana, który zrobi wszystko, żeby ludzie nie żyli zdrowo." Materiał z tego kanału był wielokrotnie udostępniany na całym świecie.

Rzeczywistość jest nudniejsza

Prawda okazuje się znacznie mniej ekscytująca. Jak wyjaśniają eksperci i co potwierdziły Community Notes na platformie X - gumowe owoce to po prostu efekt niedojrzałości albo wielokrotnego zamrażania i rozmrażania. W sieciowych supermarketach owoce są przechowywane w przemysłowych chłodniach, gdzie wahania temperatury zmieniają ich strukturę i smak. Nic więcej.

Apeel nie ma nic wspólnego z gumowymi arbuzami - firma stała się jedynie wygodnym kozłem ofiarnym. Powłoka produkowana przez tę firmę jest jadalna, a jej główny składnik pochodzi z naturalnych źródeł. Żadne badania naukowe nie potwierdziły jej szkodliwości.

Dlaczego to tak bardzo "chwyciło"?

Trend "fake fruit" trafił na podatny grunt - rosnącą nieufność Amerykanów wobec przemysłu spożywczego, wielkich korporacji i GMO. W komentarzach pod nagraniami pojawiały się głosy, że "truskawki już nie pachną jak truskawki" i że "owoce w ogóle straciły zapach." To ostatnie jest zresztą prawdziwe - intensywna hodowla pod kątem wyglądu i trwałości rzeczywiście odbywa się kosztem smaku i aromatu, co potwierdzają badania.

Gumowe owoce to nie spisek. Ale to całkiem niezły symbol tego, co przemysłowe rolnictwo zrobiło z jedzeniem.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Lekarza opuszczono z helikoptera, bo nie było gdzie lądować. Niezwykłe nagranie znad zalewu pod Kielcami
Lekarza opuszczono z helikoptera, bo nie było gdzie lądować. Niezwykłe nagranie znad zalewu pod Kielcami
Ludzie masowo wchodzą do Morskiego Oka. Tak to wyglądało tym razem. Kiedy zaczną się poważne mandaty?
Ludzie masowo wchodzą do Morskiego Oka. Tak to wyglądało tym razem. Kiedy zaczną się poważne mandaty?