W mediach społecznościowych, szczególnie na Instagramie i TikToku, ogromne emocje wywołują nagrania pokazujące nietypowe ogłoszenia z niemieckiego Vinted. Na zdjęciach widoczne są pluszaki, zabawki i dziecięce przedmioty wystawione za kilka lub nawet kilkadziesiąt tysięcy euro. Największy niepokój wzbudziły opisy zawierające takie informacje jak płeć, wiek i wzrost, które część internautów uznała za zaszyfrowane oferty sprzedaży dzieci.

Na razie są to jednak wyłącznie podejrzenia, których nie potwierdzają żadne ujawnione dowody. Niemiecka policja oficjalnie zajęła się sprawą i sprawdza zgłoszenia dotyczące podejrzenia handlu ludźmi. Czynności prowadzą między innymi służby w Dortmundzie, Berlinie, Konstancji i Hesji. Według dotychczasowych ustaleń nie znaleziono jednak żadnej ofiary, potwierdzonej transakcji ani konta, które można byłoby bezpośrednio powiązać z handlem dziećmi.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
„Niech pierwszy rzuci kamieniem" Obrończyni Łukasza Żaka wypowiedziała się po wydaniu wyroku
„Niech pierwszy rzuci kamieniem" Obrończyni Łukasza Żaka wypowiedziała się po wydaniu wyroku
Tragiczny wypadek na S6. Nie żyje sześcioletnie dziecko
Tragiczny wypadek na S6. Nie żyje sześcioletnie dziecko