W sobotę, 27 czerwca, na lubuskich drogach pojawiło się mnóstwo policyjnych patroli. Funkcjonariusze prowadzili wojewódzką akcję „Trzeźwy wieczór" i sprawdzali, kto zdecydował się usiąść za kierownicą po alkoholu. A takich osób, niestety, nie brakowało.

Ponad cztery tysiące badań w jeden wieczór

Punkty kontrolne stanęły zarówno w większych miastach, jak i w mniejszych miejscowościach. Policjanci nie zapomnieli też o najważniejszych trasach wylotowych, którymi kierowcy wyjeżdżają z regionu. W sumie tego wieczoru mundurowi wykonali ponad cztery tysiące badań trzeźwości. Liczba imponująca, a wyniki dające do myślenia.

No bo co tu dużo mówić - 16 osób prowadziło pojazd, mając alkohol w organizmie.

Po spożyciu i pod wpływem - jaka to różnica

Warto rozróżnić te dwie grupy, bo prawo traktuje je inaczej. 11 kierowców było w stanie po użyciu alkoholu - to ten „lżejszy" przypadek, czyli wykroczenie. Natomiast 5 osób prowadziło w stanie nietrzeźwości, a to już przestępstwo, za które grozi znacznie poważniejsza odpowiedzialność.

Do tego doszedł jeszcze jeden kierujący, który wsiadł za kółko po zażyciu środków odurzających. I dwie osoby, które prowadziły pojazd mimo sądowego zakazu - czyli kompletnie zignorowały wcześniejszy wyrok.

Dlaczego to takie groźne

Alkohol i narkotyki mają duży wpływ na kierującego, wydłuża się czas reakcji, spada koncentracja, gorzej działa koordynacja ruchowa. Trudniej ocenić prędkość i odległość, a do tego dochodzi nadmierna pewność siebie, która pcha do ryzykownych decyzji.

I tu nie chodzi tylko o samego kierowcę. Skutki takiej jazdy mogą ponieść pasażerowie, piesi, rowerzyści, każdy, kto akurat znajdzie się w pobliżu.

Masz wątpliwości? Możesz się sprawdzić

Policja przypomina o czymś, o czym mało kto wie. Jeśli ktoś nie jest pewien swojego stanu, na przykład po imprezie z poprzedniego wieczoru, może bezpłatnie zbadać trzeźwość w najbliższej jednostce. Chwila, a pozwala uniknąć naprawdę poważnych konsekwencji.

Bo jazda po alkoholu potrafi skończyć się tragedią. Obrażeniami, kalectwem, a w najgorszym wypadku śmiercią. I wtedy nic już nie da się cofnąć.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Browar za browarem za kierownicą autobusu miejskiego. Reakcja świadka zapobiegła tragedii
Browar za browarem za kierownicą autobusu miejskiego. Reakcja świadka zapobiegła tragedii
Po ciężkiej walce Marianna wypoczywa nad basenem. Chwali się o 10 lat młodszym partnerem
Po ciężkiej walce Marianna wypoczywa nad basenem. Chwali się o 10 lat młodszym partnerem