Gala UFC Freedom 250, zorganizowana na południowym trawniku Białego Domu, miała być jednym z najbardziej widowiskowych wydarzeń związanych z obchodami 250-lecia Stanów Zjednoczonych. Impreza odbyła się 14 czerwca, dokładnie w dniu 80. urodzin Donalda Trumpa. Na specjalnie zbudowanej arenie rozegrano siedem zawodowych pojedynków MMA, a wśród widzów znaleźli się prezydent USA, członkowie jego administracji, wojskowi, politycy oraz celebryci.

Sportowe emocje szybko zostały jednak przyćmione przez skandaliczne słowa Josha Hokita. Amerykański zawodnik wagi ciężkiej pokonał Derricka Lewisa przez techniczny nokaut w drugiej rundzie, a następnie podczas rozmowy po walce podziękował Donaldowi Trumpowi i Jezusowi Chrystusowi. Na zakończenie wypowiedzi niespodziewanie wykrzyknął, że Michelle Obama jest mężczyzną, powtarzając pozbawioną dowodów teorię spiskową dotyczącą byłej pierwszej damy. Prowadzący wywiad Joe Rogan nie skomentował tych słów i szybko zakończył rozmowę.

Wypowiedź Hokita wywołała burzę w amerykańskich mediach i serwisach społecznościowych. Od słów zawodnika odciął się nawet szef UFC Dana White, który podkreślił, że choć popiera wolność słowa, nie akceptuje rozpowszechniania nieprawdziwych i obraźliwych twierdzeń na temat rodzin osób publicznych. Kontrowersja jeszcze bardziej podsyciła krytykę całej gali, której przeciwnicy od początku zarzucali, że państwowe obchody i teren Białego Domu zostały wykorzystane do organizacji polityczno-rozrywkowego spektaklu skupionego przede wszystkim wokół Donalda Trumpa.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Prezydent Poznania dostał tortem prosto w twarz. Szarpanina na sesji rady miasta. W sieci krążą nagrania
Prezydent Poznania dostał tortem prosto w twarz. Szarpanina na sesji rady miasta. W sieci krążą nagrania
„Dopłaty dla artystów jak najwyższe”. Donatan na tle dwóch limuzyn mówi, co sądzi o wsparciu dla twórców
„Dopłaty dla artystów jak najwyższe”. Donatan na tle dwóch limuzyn mówi, co sądzi o wsparciu dla twórców