58-letni naczelny lekarz jednego ze śląskich szpitali powiatowych przez długi czas przyjmował korzyści majątkowe w zamian za wystawianie recept, zwolnień lekarskich i orzeczeń medycznych - często bez przeprowadzenia wymaganych badań. Sprawę wykryła antykorupcja, a w jego domu znaleziono kilkadziesiąt tysięcy złotych w gotówce. Aktem oskarżenia objęto łącznie siedem osób.
Śledztwo antykorupcji
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, działający pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Śledztwo wszczęto na podstawie działań operacyjnych wymierzonych w 58-latka z Myszkowa, pełniącego funkcję naczelnego lekarza szpitala powiatowego na terenie województwa śląskiego.
Recepty, zwolnienia i badania na prawo jazdy - wszystko za pieniądze
Śledczy ustalili, że lekarz przyjmował łapówki w zamian za szereg przysług związanych z wykonywanym zawodem i pełnioną funkcją. W trakcie refundowanych przez NFZ wizyt wystawiał pacjentom recepty, skierowania na badania specjalistyczne i zwolnienia lekarskie - odpłatnie. Pracując równolegle w przychodni, pobierał natomiast korzyści majątkowe za wydawanie orzeczeń o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami - bez przeprowadzenia wymaganych badań. Takie zaświadczenie jest niezbędne przy wyrabianiu prawa jazdy.
Rewizja u lekarza - gotówka, amunicja i dokumentacja medyczna
W marcu 2025 roku prokurator wydał postanowienie o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu podejrzanego. Podczas przeszukania w jego miejscu zamieszkania i pojazdach funkcjonariusze znaleźli kilkadziesiąt tysięcy złotych w gotówce - zabezpieczonej na poczet przyszłych kar i grzywien. Oprócz tego ujawniono kilkadziesiąt sztuk amunicji, której lekarz nie miał prawa posiadać, a także dokumentację medyczną. Śledczy zabezpieczyli ponadto dokumentację w dwóch placówkach medycznych na terenie województwa śląskiego i przesłuchali świadków.
26 zarzutów, siedem osób przed sądem
W prowadzonym śledztwie zarzuty obejmujące łącznie 26 czynów - korupcyjnych, nielegalnego posiadania amunicji oraz poświadczenia nieprawdy - przedstawiono siedmiu osobom. Wobec podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym poręczenie majątkowe w wysokości 200 tysięcy złotych. Zabezpieczono również majątek na łączną sumę 270 tysięcy złotych.
Przyznał się i chce więzienia w zawieszeniu
Prokurator objął aktem oskarżenia wszystkich siedmioro podejrzanych. Troje z nich złożyło wnioski o skazanie bez przeprowadzenia rozprawy. Główny podejrzany - 58-letni lekarz - przyznał się do wszystkich stawianych mu zarzutów i wnioskował o wymierzenie kary łącznej półtora roku bezwzględnego pozbawienia wolności oraz grzywny w wysokości ćwierć miliona złotych.