Tytuł: Najmłodsza ofiara miała 12 lat. Cztery osoby zginęły w dachowaniu BMW na Pomorzu
W Postolinie w powiecie sztumskim doszło do tragedii, o której trudno pisać spokojnie. W sobotę 4 lipca, wczesnym rankiem, BMW wypadło z drogi i dachowało. Zginęły cztery osoby, a najmłodsza z nich miała dopiero 12 lat.
Wypadek wydarzył się przed godziną 5 rano na drodze gminnej. Wstępne ustalenia policji są takie, że kierowca jechał za szybko. Na łuku stracił panowanie nad samochodem, auto dachowało i uderzyło w nasyp ziemny. No i przy takiej prędkości szanse były niewielkie.
Cztery ofiary, w tym dziecko
W samochodzie zginęły cztery osoby. To 12-letnia dziewczynka, dwie kobiety w wieku 32 i 47 lat oraz 36-letni mężczyzna. Cała ta czwórka nie miała żadnych szans.
Ranny został tylko kierowca. To 22-latek, który trafił do szpitala. Mężczyzna nie był pod wpływem alkoholu ani środków odurzających. Co nie zmienia faktu, że jeśli wstępne ustalenia się potwierdzą, to nadmierna prędkość zrobiła swoje.

Śledztwo pod nadzorem prokuratury
Na miejscu od rana pracowali policjanci, a wszystko odbywało się pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze zabezpieczali teren i zbierali ślady, które pomogą odtworzyć dokładny przebieg zdarzenia. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Kwidzynie - to ona będzie wyjaśniać, co dokładnie doprowadziło do tej tragedii.