W sobotę późnym wieczorem w berlińskim parku Tiergarten samochód wjechał w tłum ludzi. Jedna osoba zginęła, a kilkanaście zostało rannych. Do zdarzenia doszło w czasie, gdy w centrum niemieckiej stolicy trwały obchody Christopher Street Day. Policja poszukuje 21-letniego mężczyzny powiązanego ze środowiskiem islamistycznym.
Wjechał w ludzi i uciekł
Do tragedii doszło około godziny 22:00 w parku Tiergarten, w samym centrum Berlina, nieopodal Bramy Brandenburskiej i Placu Poczdamskiego. Według relacji świadków w tłum wjechała biała furgonetka. Pojazd ranił kilkanaście osób, a następnie zatrzymał się po uderzeniu w drzewo.
Gdy służby dotarły na miejsce, auto było już puste. Świadkowie widzieli, jak z pojazdu wysiadł mężczyzna i uciekł pieszo.
Bilans jest tragiczny. Jedna osoba nie żyje, a rannych jest co najmniej kilkanaście - według najnowszych doniesień nawet 17. Stan kilku poszkodowanych określany jest jako ciężki. Część z nich doznała obrażeń zagrażających życiu.
❗️A car plowed into a crowd at an LGBTQ+ Pride parade in Berlin, killing one person and injuring at least 16 others
— NEXTA (@nexta_tv) July 26, 2026
According to police, one or more suspects fled the vehicle after the attack. Several people were also reportedly stabbed.
Police are searching for 21-year-old… pic.twitter.com/4u1ZCpgZAx
Policja szuka 21-latka
W niedzielę rano prokuratura wydała list gończy za podejrzanym. To 21-letni Abdul B., znany wcześniej policji i powiązany z berlińską sceną islamistyczną. Co istotne, mężczyzna w maju tego roku wyszedł z aresztu dla nieletnich.
Śledztwo prowadzone jest pod zarzutem zamachu.
Policja przeszukała między innymi jedno z mieszkań w dzielnicy Schöneberg, ale nikogo tam nie zastała. Do zatrzymania jak dotąd nie doszło. W obławę zaangażowano jednostki specjalne i policyjne śmigłowce, a rejon Placu Poczdamskiego został zamknięty.
Służby apelują, by w razie natknięcia się na podejrzanego natychmiast dzwonić pod numer alarmowy 110 i pod żadnym pozorem nie podchodzić do mężczyzny. Może być uzbrojony i niebezpieczny. Poszukiwany jest szczupły i ma około 190 cm wzrostu.
"Atak na wolne społeczeństwo"
W chwili zdarzenia w Berlinie trwały obchody Christopher Street Day, czyli dorocznej Parady Równości, w której brały udział tysiące osób. Po ataku organizatorzy odwołali dalszą część wydarzenia.
"To atak na nasze wolne i otwarte na świat społeczeństwo" - napisał burmistrz Berlina Kai Wegner. A kanclerz Niemiec Friedrich Merz jest na bieżąco informowany o sytuacji.
Sprawa jest rozwojowa. Policja zastrzega, że ze względu na trwające śledztwo nie ujawnia wszystkich szczegółów.