Początkowo wydawało się, że to zwykły pożar zacumowanego jachtu. Gdy służby dotarły na miejsce i wyciągnęły z wody poparzonego mężczyznę, zaczęła wychodzić na jaw znacznie mroczniejsza historia. Ktoś celowo podpalił człowieka.

Pożar jachtu i człowiek w wodzie

W ubiegłą środę, nad ranem, przy nabrzeżu Odry w pobliżu Trasy Zamkowej w Szczecinie wybuchł pożar na zacumowanym jachcie. Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe. Z wody wyciągnięto mężczyznę, który trafił pod opiekę medyków. Jak poinformowała rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie Natalia Dorochowicz, poszkodowany doznał oparzeń kończyn górnych i podbrzusza.

Okoliczności zdarzenia od początku wzbudzały podejrzenia. W toku działań śledczych policjanci z Komisariatu Policji Szczecin-Dąbie oraz Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie ustalili, że przed pożarem doszło do brutalnego ataku na mężczyznę.

Groźby, podpalenie i ucieczka do wody

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że dwaj mężczyźni najpierw kierowali wobec pokrzywdzonego groźby karalne, a następnie jeden z nich go podpalił. Ofiara ratowała się ucieczką i wskoczyła do rzeki - to prawdopodobnie uratowało jej życie. Dzięki temu uniknęła tragicznych konsekwencji.

Po przyjęciu zawiadomienia od pokrzywdzonego i błyskawicznym odtworzeniu przebiegu wydarzeń, zebrany materiał dowodowy pozwolił policjantom na szybkie ustalenie tożsamości i zatrzymanie obu podejrzanych.

Zarzuty i areszt

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty kierowania gróźb karalnych. Sprawca podpalenia - mieszkaniec Szczecina - odpowie dodatkowo za usiłowanie zabójstwa. Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec obu tymczasowy areszt - jeden z podejrzanych spędzi w areszcie miesiąc, drugi trzy miesiące.

Za usiłowanie zabójstwa grozi kara pozbawienia wolności od 8 lat, 25 lat więzienia albo dożywotnie pozbawienie wolności.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Uważa, że miasto za dużo dopłaca do komunikacji miejskiej, ale chce, by była darmowa dla wszystkich. Marianna Schreiber o swoich planach jako prezydentka Krakowa
Uważa, że miasto za dużo dopłaca do komunikacji miejskiej, ale chce, by była darmowa dla wszystkich. Marianna Schreiber o swoich planach jako prezydentka Krakowa
Pod Piłą zderzyły się dwa pociągi. Pasażerowie nagrali, jak wyglądał skład po zdarzeniu
Pod Piłą zderzyły się dwa pociągi. Pasażerowie nagrali, jak wyglądał skład po zdarzeniu