Niespełna cztery miesiące od wejścia do służby Boeing 787-9 Lufthansy leży dziobem na płycie lotniska we Frankfurcie. Przednie podwozie złożyło się samoczynnie, gdy samolot stał przy gate'cie i był przygotowywany do lotu. Kilka osób zostało rannych.
Co się stało
4 czerwca 2026 roku, około godziny 12:45 czasu lokalnego, przy stanowisku A15 na lotnisku Frankfurt (FRA) doszło do niecodziennego incydentu. Boeing 787-9 Dreamliner linii Lufthansa o rejestracji D-ABPQ, noszący nazwę własną "Herne", był przygotowywany do rejsowego lotu LH450 do Los Angeles. Pasażerowie jeszcze nie weszli na pokład - na pokładzie znajdowali się wyłącznie członkowie załogi i personel naziemny.
W pewnym momencie przednie podwozie niespodziewanie złożyło się, a dziób samolotu gwałtownie opadł na płytę lotniska. Tylna część kadłuba uniosła się w górę. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe i pojazdy awaryjne.
Obrażenia i straty
Lufthansa potwierdziła, że kilka osób doznało obrażeń i otrzymało pomoc medyczną. Linia nie podała dokładnej liczby poszkodowanych ani stopnia odniesionych urazów. Początkowo pojawiały się informacje o braku ofiar, jednak przewoźnik w późniejszym komunikacie potwierdził, że część pracowników ucierpiała.
Lot LH450 do Los Angeles został odwołany. Pasażerowie zostali przekierowani na alternatywne połączenia i mogą ubiegać się o odszkodowanie na podstawie unijnego rozporządzenia EC261.
Prawie nowy samolot
To, co szczególnie przykuło uwagę branży, to wiek maszyny. D-ABPQ trafił do Lufthansy w styczniu 2026 roku i wszedł do regularnej eksploatacji 13 lutego 2026 roku - w dniu incydentu miał za sobą niecałe cztery miesiące lotów. Samolot jest wyposażony w najnowszą kabinę pasażerską Lufthansy w standardzie Allegris i nie posiada klasy pierwszej.
Uszkodzenia są poważne - zdjęcia z miejsca zdarzenia wskazują na znaczne uszkodzenia przedniego kadłuba i wnęki podwozia, a drzwi komory podwozia zostały wypchnięte na zewnątrz. Według ekspertów naprawy będą rozległe, a maszyna przez długi czas pozostanie wyłączona z eksploatacji.

Przyczyna nieznana - dochodzenie w toku
Lufthansa oświadczyła, że "bada dokładne okoliczności zdarzenia we współpracy z właściwymi organami." Boeing potwierdził, że jest świadomy incydentu i wspiera swojego klienta.
Jeff Guzzetti, były śledczy amerykańskiej federalnej agencji lotniczej FAA, określił przypadkowe złożenie się podwozia przy stojącym samolocie jako "bardzo niecodzienny" przypadek. Wskazał, że śledczy zbadają historię przeglądów technicznych maszyny, systemy hydrauliczne, komponenty strukturalne oraz dane z poprzednich lądowań. Potencjalnymi przyczynami mogą być wcześniejsze uszkodzenie mechanizmu, awaria techniczna lub błąd obsługi naziemnej.
Precedens z Heathrow
Podobny incydent zdarzył się już wcześniej na tym samym typie samolotu. 18 czerwca 2021 roku na lotnisku Heathrow w Londynie złożyło się podwozie Boeinga 787-8 linii British Airways (rejestracja G-ZBJB), który był przygotowywany do lotu cargo. Wówczas na pokładzie nie było nikogo i nikt nie ucierpiał. Śledczy ustalili, że do zdarzenia doszło wskutek błędu podczas obsługi technicznej.