W niedzielne popołudnie w miejscowości Garbatka w powiecie obornickim doszło do jednej z poważniejszych katastrof kolejowych w Wielkopolsce od lat. Pociąg relacji Rogoźno-Poznań zderzył się z ciężarówką na niestrzeżonym przejeździe kolejowym, wykoleiły się dwa główne człony składu, a kierowca ciężarówki zginął na miejscu. Strażacy z OSP Rogoźno opublikowali nagranie z akcji - widok z perspektywy pierwszej osoby pokazuje, jak wyglądała ta tragedia z bliska.
Katastrofa na niestrzeżonym przejeździe
Do wypadku doszło chwilę po godzinie 15. Pociąg uderzył w samochód ciężarowy z naczepą na przejeździe zabezpieczonym jedynie znakiem krzyża św. Andrzeja i znakiem Stop - bez rogatek, bez sygnalizacji świetlnej. Zderzenie było na tyle gwałtowne, że dwa główne człony składu wykoleiły się, a ciężarówka stanęła w ogniu. Kierowca pojazdu ciężarowego zginął w wyniku bardzo ciężkich obrażeń.
W pociągu podróżowało kilkanaście osób. 17 pasażerów objęto opieką medyczną - na szczęście żaden z nich nie odniósł poważnych obrażeń. Jeden 16-latek wymagał zszycia rany i trafił do szpitala. Pozostali nie wymagali hospitalizacji.
Jedenaście zastępów i cztery śmigłowce
Skala akcji ratowniczej była ogromna. Na miejscu pracowało łącznie 11 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, w tym strażacy z OSP Rogoźno. Pierwotnie zadysponowano aż cztery śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - dwa doleciały na miejsce, dwa zawrócono po tym, jak okazało się, że transport lotniczy nie będzie konieczny. Służby przeprowadziły na miejscu segregację medyczną poszkodowanych.
Równolegle trwały działania gaśnicze przy płonącej ciężarówce oraz zabezpieczenie miejsca zdarzenia. Przed godziną 18 rozpoczęły się oględziny prokuratorskie. Linia kolejowa łącząca Poznań z Piłą została zablokowana - pociągi dalekobieżne skierowano na objazdy, a dla połączeń lokalnych uruchomiono autobusową komunikację zastępczą.
Nagranie z pierwszej linii
OSP Rogoźno opublikowało na Instagramie film nagrany przez jednego ze strażaków podczas akcji. Nagranie pokazuje kulisy ratowniczej roboty od środka - to, czego nie widać na żadnym oficjalnym zdjęciu ze służbowych komunikatów. Właśnie takie materiały najlepiej oddają trud, profesjonalizm i zaangażowanie druhów, którzy na co dzień łączą zwykłe życie z gotowością do działania w najtrudniejszych sytuacjach.
Internauci błyskawicznie docenili zarówno pracę strażaków, jak i odwagę pokazania akcji od kuchni. W komentarzach roi się od słów uznania i podziękowań.









OSP Rogoźno
OSP - ochotnicy, którzy są zawsze
Warto przypomnieć, że strażacy z jednostek ochotniczych, jak OSP Rogoźno, działają bez stałego wynagrodzenia. Wyjeżdżają do akcji na wezwanie - często przerywając pracę, rodzinny obiad czy sen. Wykolejenie pociągu pod Garbatką to kolejny dowód na to, że bez ochotniczych straży pożarnych system ratownictwa w Polsce po prostu by nie działał.






OSP Rogoźno