We wtorek rano na autostradzie A1 przed zjazdem na Mykanów w powiecie częstochowskim kierowca ciężarówki wjechał w ekipę wykonującą prace remontowe. Cztery osoby zginęły na miejscu, a cztery kolejne w stanie ciężkim trafiły do szpitali. Wszystkie ofiary to pracownicy firmy drogowej.

Do tragedii doszło przed godziną 9.00 na jezdni w kierunku Katowic. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący zestawem ciężarowym z nieustalonych dotąd przyczyn najechał na pojazd marki Mercedes, przy którym znajdowały się osoby wykonujące prace remontowe. Ciężarówka siłą rozpędu uderzyła również w inne pojazdy.

Czterech pracowników zginęło na miejscu, kolejnych czterech rannych jest w stanie ciężkim. Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej, karetki i dwa śmigłowce LPR. Jedna z poszkodowanych osób została przetransportowana helikopterem do Sosnowca, dwie trafiły do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie. Czterem pracownikom, którzy również byli na miejscu, nic się nie stało.

Kierowca zatrzymany, był trzeźwy

Ciężarówką kierował 32-letni Polak, mieszkaniec województwa łódzkiego. Badanie alkomatem nie wykazało alkoholu w jego organizmie, pobrano mu jednak krew do dalszych badań na obecność środków odurzających. Mężczyzna nie wymagał pomocy medycznej i został zatrzymany.

Policja ustaliła, że prace na tym odcinku prowadzone były od dłuższego czasu, a utrudnienia w ruchu były oznaczone. Śledczy pracują na miejscu pod nadzorem prokuratora.

Autostrada zablokowana na wiele godzin

A1 między węzłami Radomsko i Mykanów w kierunku Gorzyczek została całkowicie zablokowana, a kierowcy kierowani są na objazdy przez węzeł Radomsko. Strażacy zdemontowali bariery rozdzielające jezdnie, dzięki czemu ruch w stronę Gliwic częściowo przywrócono jednym pasem pod prąd. W związku ze zdarzeniem Śląska Policja ogłosiła "Czarny Alert Drogowy".

Dokładne przyczyny i okoliczności tragedii wyjaśniają częstochowscy śledczy.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Tragiczny finał potrącenia w Zadrożu. 15-latek nie żyje, 26-latek trafił do aresztu, prokurator zmienia zarzuty
Tragiczny finał potrącenia w Zadrożu. 15-latek nie żyje, 26-latek trafił do aresztu, prokurator zmienia zarzuty
Pozbawił pasierba wolności, a żonie groził. 44-latek został ujęty i tymczasowo aresztowany
Pozbawił pasierba wolności, a żonie groził. 44-latek został ujęty i tymczasowo aresztowany