Pan Jacek z Pizzerii Jolanta w Bydgoszczy przywiózł pod wskazany adres dwie ogromne pizze „Bestia” za łączną kwotę 333 zł. Każda z nich ma wymiary 60 na 60 centymetrów i waży około 3,5 kilograma. Osoby znajdujące się na miejscu nie chciały jednak odebrać przygotowanego zamówienia.

Jak widzimy i słyszymy na nagraniu, podczas konfrontacji pan Jacek został wyzwany, a klient zagroził między innymi, że w lokalu zostaną wybite szyby. Dopiero później pan Jacek dowiedział się, że tego samego dnia pod ten sam adres zamówiono również kebab, burgery oraz pizzę z innych lokali, których także nie odebrano. Poinformował również, że już po zgłoszeniu sprawy na policję klient ponownie do niego zadzwonił, twierdząc, że wie, gdzie mieszka, i grożąc, że go zabije.

Czekając na przyjazd policji, pan Jacek opublikował kolejną rolkę. Poinformował w niej, że nie chce, aby pizza się zmarnowała, dlatego osoba, która odnajdzie go na miejscu, dostanie ją za darmo.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Wszyscy kolesie Łukasza Żaka też idą za kraty. Niektórzy dostali więcej niż wnioskowała prokuratura
Wszyscy kolesie Łukasza Żaka też idą za kraty. Niektórzy dostali więcej niż wnioskowała prokuratura
Polak poszedł w koszulce Argentyny oglądać mecz z Anglią. Po przegranej musiała go eskortować policja
Polak poszedł w koszulce Argentyny oglądać mecz z Anglią. Po przegranej musiała go eskortować policja