Konfitura wrzucił kolejne nagranie z dyskusji z kierowcą który miał za dużo czasu i postanowił wejść z dyskusję i to na bardzo niskim poziomie. Mężczyzna, który z jadącego samochodu pokazał autorowi kanału środkowy palec, sam poprosił, żeby puścić to we wszystkich filmikach.

Faka z okna i pamiątkowe zdjęcie

Sytuacja zaczęła się niepozornie. Twórca nagrania stał na chodniku, gdy mijający go samochodem mężczyzna postanowił wyrazić swoje niezadowolenie gestem środkowego palca. Zamiast jednak odjechać i zapomnieć o sprawie, mężczyzna zatrzymał się na pobliskim parkingu. To był błąd.

Autor nagrania podszedł do samochodu i zrobił pamiątkowe zdjęcie kierowcy. Wtedy zaczęła się rozmowa, którą ciężko nazwać kulturalną wymianą zdań - przynajmniej po jednej ze stron.

„Jedź na Ukrainę w okopy"

Kierowca natychmiast przeszedł do ataku, żądając skasowania zdjęcia. Kiedy rozmówca zapytał, dlaczego pokazał mu palec, padło wyjaśnienie: jego zdaniem twórca nagrania „wpierdala wszystkich ludzi" i blokuje chodnik przy przejściu dla pieszych, zasłaniając widoczność - zamiast korzystać z pobliskiego parkingu. Twórca nagrania tłumaczył, że zatrzymał się tylko na chwilę, żeby wejść do apteki po lekarstwo.

Rozmowa szybko zjechała na tory ksenofobii. Kierowca zaczął sugerować, że jego rozmówca pochodzi z Ukrainy i powinien „jechać w okopy walczyć zamiast udawać świętego papieża". Gdy ten spokojnie odparł, że nie jest Ukraińcem, usłyszał: „Przestań pierdolić. O tobie wszyscy wiedzą, skąd jesteś. Nawet wiedzą, gdzie mieszkasz."

Aplikacja kapusiów i zgoda na publikację

Kierowca pochwalił się, że korzysta z aplikacji do zgłaszania nieprawidłowości w ruchu drogowym, co jego rozmówca skwitował krótko - nazywając ją „aplikacją kapusiów". Gdy twórca nagrania wytknął mężczyźnie, że sam zachowuje się jak cham i pokazuje palec z jadącego auta, kierowca odparł, że jest „kulturalnym człowiekiem".

Na koniec padło zdanie, które stało się tytułem nagrania. Kierowca, wyraźnie nieświadomy, że właśnie funduje sobie virala, sam poprosił: „Powiedz i puść to we wszystkich tych swoich filmikach." Zapytany o zgodę na publikację wizerunku - odpowiedział twierdząco.

Pasażerka schowała twarz

Przez całą rozmowę w samochodzie siedziała kobieta - najprawdopodobniej partnerka lub małżonka kierowcy. Nie odezwała się ani słowem. W pewnym momencie zakryła twarz dłonią i schowała się za szybą. Jej reakcja mówiła więcej niż jakakolwiek replika.

Na koniec twórca nagrania dorzucił jeszcze jedną obserwację - że mężczyzna „chyba od niedawna ma prawo jazdy."

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Prezes NIL nie chce aby zarobki lekarzy były jawne. Przestrzega: „dziś my, jutro inne branże"
Prezes NIL nie chce aby zarobki lekarzy były jawne. Przestrzega: „dziś my, jutro inne branże"
Dostawczak utknął na przejeździe w Witanowie. Chwilę później nadjechał pociąg i doszło do zderzenia
Dostawczak utknął na przejeździe w Witanowie. Chwilę później nadjechał pociąg i doszło do zderzenia