Przez ćwierć wieku dzień rozdania świadectw w Pszczynie miał swój słodki rytuał. Uczniowie z czerwonym paskiem szli do Lodziarni Pod Dębem i dostawali darmowe lody. W tym roku po raz pierwszy tego nie będzie - bo Rzecznik Praw Dziecka uznał, że taka nagroda krzywdzi tych, którym pasek się nie udał.

25 lat tradycji i jej twórca

Inicjatywę zapoczątkował założyciel lodziarni, śp. Tadeusz Hałas. Co roku, w dniu zakończenia roku szkolnego, uczniowie, którzy przynieśli świadectwo z wyróżnieniem, mogli liczyć na darmową porcję lodów. Przez lata lodziarnia przy ul. Kościuszki wydawała w ten dzień kilkaset darmowych lodów. Dla dzieci z Pszczyny było to nieodłączne wspomnienie początku wakacji - tak samo oczywiste jak świadectwo w teczce i plecak odłożony na dwa miesiące.

Pismo przyszło w lipcu 2025 roku

Latem zeszłego roku, po zakończeniu poprzedniego roku szkolnego, do lodziarni wpłynęło imienne pismo od Rzecznika Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak. Właścicielka Jolanta Hałas odpowiedziała na nie, a w marcu 2026 roku otrzymała kolejne stanowisko urzędu. Tym razem było już jasne - tradycja musi się skończyć. Kopie obu pism zostały wywieszone na ścianie lodziarni, żeby każdy klient mógł się z nimi zapoznać.

Biuro Rzecznika argumentowało, że akcje uzależniające nagrody od wyników w nauce mogą nieść za sobą negatywne skutki społeczne - generować nadmierną presję psychiczną, promować niezdrową rywalizację oraz prowadzić do wykluczenia rówieśniczego dzieci, które z różnych przyczyn świadectwa z wyróżnieniem nie otrzymują. Wskazano m.in. na dzieci z niepełnosprawnościami. Jako podstawę prawną przywołano zasadę równego traktowania oraz postanowienia Konwencji o Prawach Dziecka i Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych.

Skąd wziął się donos?

Najprawdopodobniej za interwencją Rzecznika stoi skarga jednego z rodziców. Właścicielka lodziarni wspomniała, że jeszcze w ubiegłym roku pewna matka zwróciła jej uwagę, że akcja może być postrzegana jako dyskryminująca - właśnie wobec dzieci z niepełnosprawnościami. Nie jest to odosobniony przypadek - jak wynika z informacji przekazanych przez urząd, w 2025 roku Rzecznik Praw Dziecka kierował podobne pisma do większych firm i sieci handlowych oferujących zniżki za dobre oceny, oceniając takie praktyki jako naruszające zasady konsumenckie i prawa dziecka.

„Z bólem serca informujemy..."

Właścicielka Jolanta Hałas nie kryła emocji. Jak opisują lokalne media, mówiła ze łzami w oczach. W poście na Facebooku lodziarnia napisała:

„Drodzy Klienci. Z bólem serca informujemy, że po raz pierwszy od 25 lat, w dniu rozdania świadectw szkolnych, nie będziemy mogli kontynuować naszej tradycji rozdawania darmowych lodów uczniom ze świadectwem z czerwonym paskiem. Otrzymaliśmy imienne pismo od Rzecznika Praw Dziecka z prośbą o zaprzestanie tej inicjatywy. W związku z tym jesteśmy zmuszeni zakończyć tradycję, która została zapoczątkowana przez założyciela lodziarni, śp. Tadeusza Hałas. Co roku rozdawaliśmy kilkaset darmowych lodów w tym dniu."

Właścicielka dodała, że w dniu zakończenia roku szkolnego prawdopodobnie po raz pierwszy od wielu lat nie będzie jej w lodziarni - decyzja jest dla niej zbyt bolesna.

Samorządowcy i internet oburzeni

Głos zabrał lokalny radny Jacek Granda, który ostro skrytykował interwencję urzędu centralnego w lokalną, oddolną inicjatywę. Sprawę skomentował publicznie również dziennikarz Łukasz Warzecha, który na platformie X nie zostawił na decyzji Rzecznika suchej nitki.

Komentarze pod wpisem lodziarni nie pozostawiają wątpliwości, jak sprawę oceniają mieszkańcy. "Chory świat", "To absurd", "I tak przyjdziemy na lody" - to tylko część z nich. Wielu internautów wprost zapowiada, że mimo zakończenia akcji i tak odwiedzi lodziarnię w dniu zakończenia roku szkolnego - żeby wyrazić solidarność z właścicielami.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Lekarza opuszczono z helikoptera, bo nie było gdzie lądować. Niezwykłe nagranie znad zalewu pod Kielcami
Lekarza opuszczono z helikoptera, bo nie było gdzie lądować. Niezwykłe nagranie znad zalewu pod Kielcami
Ludzie masowo wchodzą do Morskiego Oka. Tak to wyglądało tym razem. Kiedy zaczną się poważne mandaty?
Ludzie masowo wchodzą do Morskiego Oka. Tak to wyglądało tym razem. Kiedy zaczną się poważne mandaty?