No i mamy kolejny dowód na to, że z dziką przyrodą nie ma żartów. W amerykańskim Parku Narodowym Yellowstone rozwścieczony bizon zaatakował starszego turystę i wyrzucił go kilka metrów w powietrze. Wszystko nagrał stojący nieopodal fotograf.

Do zdarzenia doszło w piątek 10 lipca wieczorem, na kempingu Bridge Bay w stanie Wyoming. Starszy mężczyzna spacerował ze swoim wnukiem, gdy w okolicy pojawił się wyraźnie rozdrażniony byk. Zwierzę szarżowało na wszystko, co miało w zasięgu - ludzi, samochody, a nawet drzewo.

Salto w powietrzu i twarde lądowanie

Bizon dopadł mężczyznę, który próbował uciekać za drzewa. Zahaczył go rogiem o biodro i podrzucił w górę. Turysta zrobił w powietrzu pełne salto i runął na bok. Zwierzę było ogromne - miało co najmniej dwa metry wysokości, a mężczyzna w momencie wyrzutu znalazł się sporo ponad jego głową.

Najgorsze przyszło po lądowaniu. Bizon nie uciekł. Stanął nad leżącym człowiekiem i potrząsał łbem, wyraźnie rozjuszony. I wtedy do akcji wkroczył świadek zdarzenia.

"Musiałem zwrócić na siebie uwagę bizona. Bałem się, że stratuje leżącego faceta, więc przestałem nagrywać, rzuciłem się w stronę zwierzęcia, wrzeszczałem i starałem się być jak największy i jak najbardziej groźny" - relacjonował Mike MacLeod, zawodowy fotograf z Montany, cytowany przez Cowboy State Daily.

Złamane biodro i poważny stan

Mężczyźnie udało się pomóc. Na miejsce dotarły służby ratownicze z Yellowstone, udzieliły pierwszej pomocy, po czym poszkodowanego przewieziono do szpitala. Obrażenia okazały się poważne - złamane biodro i inne urazy. Według relacji wnuka, w niedzielę dziadek wciąż był w ciężkim stanie i mocno cierpiał, zwłaszcza w okolicy bioder i nogi, na którą upadł.

Bizon był wyjątkowo agresywny. Wszedł na kemping wściekły i szarżował na wszystko, co się ruszało. Świadkowie byli zaskoczeni jego zachowaniem.

"Widziałem sporo bizonów, ale to było naprawdę dziwne. Dlaczego wybrał akurat tych dwóch? Dookoła było tylu ludzi" - dziwił się fotograf.

Wyjaśnienie leży w biologii. Właśnie zaczął się u bizonów okres godowy, tak zwana ruja, która trwa od czerwca do września. W tym czasie byki bywają wyjątkowo agresywne i nieprzewidywalne. To już drugi w tym roku przypadek, gdy bizon zranił człowieka w Yellowstone - w czerwcu ucierpiał 12-latek w okolicy Mud Volcano.

Morał jest prosty. W parkach narodowych trzeba trzymać dystans od dzikich zwierząt, zwłaszcza w okresie godowym. Bo taki rozjuszony byk potrafi zaatakować błyskawicznie i bez ostrzeżenia.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Dalsza część konfliktu Konfitury z rodzicami. Jak pomówienie w sieci przekłada się na prawdziwe życie
Dalsza część konfliktu Konfitury z rodzicami. Jak pomówienie w sieci przekłada się na prawdziwe życie
Wstrząsające ustalenia w sprawie zabójstwa 11-letniej Danusi przez koleżankę ze szkoły
Wstrząsające ustalenia w sprawie zabójstwa 11-letniej Danusi przez koleżankę ze szkoły