Prawo jazdy zdobył dopiero w styczniu, a już zdążył zafundować sobie rekordowy zestaw kar. 19-letni kierowca z gminy Wohyń za brawurową jazdę w Radzyniu Podlaskim dostał 31 punktów karnych i 2550 złotych mandatu. Wszystko nagrał inny kierowca i miejski monitoring.

Do zdarzenia doszło 3 czerwca na ulicy Ostrowieckiej w Radzyniu Podlaskim. Młody mężczyzna, kierujący samochodem marki Hyundai i30, popisał się na drodze w sposób, który mógł skończyć się tragedią. Policja ustaliła jego tożsamość dzięki materiałom przekazanym przez innego uczestnika ruchu oraz zapisom z miejskiego monitoringu.

Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych

Analiza nagrań nie pozostawiła złudzeń. 19-latek wyprzedzał inne pojazdy bezpośrednio na przejściu dla pieszych oraz na skrzyżowaniu, czyli w miejscach, gdzie jest to surowo zabronione. Do tego nie zastosował się do podwójnej linii ciągłej i przejechał przez powierzchnię wyłączoną z ruchu.

Każde z tych zachowań z osobna jest poważnym wykroczeniem. Zsumowane dały efekt, który trudno nazwać inaczej niż jazdą na granicy rozsądku, stwarzającą realne zagrożenie dla pieszych i innych kierowców.

31 punktów i 2550 złotych mandatu

Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających młody kierowca został ukarany w postępowaniu mandatowym. Łączna grzywna wyniosła 2550 złotych, a na jego konto trafiło aż 31 punktów karnych. To liczba, która robi wrażenie nawet u doświadczonych kierowców łamiących przepisy.

Problem w tym, że 19-latek prawo jazdy ma dopiero od stycznia, czyli wciąż znajduje się w okresie próbnym. Dla młodych kierowców obowiązuje limit 20 punktów karnych, a jego przekroczenie oznacza utratę uprawnień. Przy 31 punktach mężczyzna musi się więc liczyć z tym, że dokument, który zdobył ledwie kilka miesięcy temu, szybko mu odbiorą.

Nagrania jako dowód

Sprawa pokazuje, jak dużą rolę w wykrywaniu drogowych piratów odgrywają dziś kamery. Policja przypomina, że materiały z wideorejestratorów i miejskiego monitoringu mogą stanowić istotny dowód w sprawach o naruszenia przepisów ruchu drogowego. Każde zgłoszenie jest analizowane, a łamiący prawo muszą liczyć się z konsekwencjami.

Funkcjonariusze po raz kolejny zaapelowali o przestrzeganie przepisów i zachowanie szczególnej ostrożności za kierownicą. Sprawa 19-latka jest tego dobitnym przykładem: kilka chwil brawury może kosztować nie tylko 2,5 tysiąca złotych, ale i prawo jazdy.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Zwyzywał ekspedientkę Żabki od „ukraińskich k*rew". Nie zdążył nawet zmienić gaci i już był w kajdankach
Zwyzywał ekspedientkę Żabki od „ukraińskich k*rew". Nie zdążył nawet zmienić gaci i już był w kajdankach
Krzyczała „Bierz go" i szczuła psem w Galerii Młociny. Pies nie był jej, a kobieta trafiła do szpitala
Krzyczała „Bierz go" i szczuła psem w Galerii Młociny. Pies nie był jej, a kobieta trafiła do szpitala