Na drodze między Bystrzycą a Witoszowem w powiecie świdnickim ciągnik z opuszczoną broną talerzową uszkodził świeżo osadzone krawężniki budowanej ścieżki rowerowej. Nagranie zarejestrowane przez jadącego za nim kierowcę obiegło sieć tuż po głośnej sprawie rolnika z Gliwic, który pługiem zaorał nowo położony asfalt.

Brona w dół i po krawężnikach

Film został nagrany 19 lipca, ale sieć obiegł dopiero teraz za sprawą profilu Bandyci Drogowi na X. Widać na nim czerwony ciągnik z podpiętą broną talerzową, czyli maszyną z ostrymi dyskami do spulchniania gleby, jadący wzdłuż budowanej ścieżki rowerowej. W pewnym momencie opuszczony sprzęt uderza w świeżo wbetonowane krawężniki i zrywa je.

Według opisu nagrania "sfrustrowany kierowca ciągnika" miał opuścić bronę celowo. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć: na razie nic nie potwierdza umyślnego działania. Część komentujących uważa, że całość wygląda raczej na nieuwagę niż na demolkę z premedytacją. Niezależnie od intencji efekt jest ten sam - zniszczone elementy dopiero co budowanej infrastruktury.

Druga taka sprawa w kilka dni

Nagranie odżyło w sieci nieprzypadkowo. 7 sierpnia w Gliwicach 60-letni rolnik wjechał ciągnikiem z pługiem na świeżo wylany asfalt ulicy Rybackiej i zniszczył około 200 metrów nawierzchni. Twierdził, że teren częściowo należy do niego, czemu zaprzeczyły władze miasta. Straty oszacowano na około 300 tysięcy złotych, a sąd aresztował mężczyznę na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia, choć w jego obronie powstała już petycja - zdaniem części prawników mógł działać w obronie gruntu, który od lat uprawiał.

Sprawa ze ścieżką rowerową na Dolnym Śląsku na ten moment nie doczekała się oficjalnego stanowiska służb ani wykonawcy inwestycji.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Śmiertelny wypadek na A4. Ciężarówka przebiła bariery, droga była zablokowana przez kilka godzin
Śmiertelny wypadek na A4. Ciężarówka przebiła bariery, droga była zablokowana przez kilka godzin
Browar za browarem za kierownicą autobusu miejskiego. Reakcja świadka zapobiegła tragedii
Browar za browarem za kierownicą autobusu miejskiego. Reakcja świadka zapobiegła tragedii