Niemiecka policja ustaliła tożsamość mężczyzny, którego ciało znaleziono 8 maja na plaży w Stubbenfelde na wyspie Uznam. Okazało się, że był to 94-letni obywatel Polski, uznawany za zaginionego od 28 grudnia 2025 roku. Zwłoki wyrzucone przez morze zauważyli spacerowicze, a identyfikacja zmarłego zajęła śledczym ponad dwa miesiące.

Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna był pasażerem promu „Skania”, płynącego ze szwedzkiego Ystad do Świnoujścia. Według relacji świadków około 30 kilometrów od wybrzeża Rugii miał znaleźć się za burtą. Kapitan ogłosił alarm, a do wielogodzinnej akcji poszukiwawczej przystąpiły służby z Polski, Niemiec, Szwecji i Danii. Mimo zaangażowania wielu jednostek 94-latka wówczas nie odnaleziono.
Niemieccy funkcjonariusze przekazali, że nie znaleźli żadnych przesłanek wskazujących na udział osób trzecich w śmierci Polaka. Wciąż nie wyjaśniono jednak dokładnie, w jakich okolicznościach senior znalazł się w wodzie. Po kilku miesiącach od zaginięcia jego ciało zostało wyrzucone na plażę oddaloną od miejsca zdarzenia o wiele kilometrów.