Mateusz Morawiecki byłby zdaniem Polaków wyraźnie lepszym kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera niż Przemysław Czarnek. W najnowszym badaniu United Surveys by IBRiS byłego szefa rządu wskazało 40,7 proc. respondentów, podczas gdy na oficjalnego kandydata PiS postawiło jedynie 18 proc. Największą grupę stanowili jednak ankietowani, którzy nie potrafili dokonać wyboru. Odpowiedź „nie wiem” lub „trudno powiedzieć” zaznaczyło 41,3 proc. badanych.

Zupełnie inaczej wyniki wyglądają po uwzględnieniu sympatii politycznych respondentów. Wśród wyborców obecnej koalicji rządzącej Morawiecki uzyskał 40 proc. wskazań, a Czarnek zaledwie 2 proc. W grupie obejmującej zwolenników PiS, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej i partii Razem walka była niemal remisowa. Morawieckiego wskazało 37 proc. ankietowanych, a Czarnka 36 proc. Wśród osób niezdecydowanych i niegłosujących przewaga byłego premiera wyniosła 47 do 11 proc.

Badanie pojawiło się w momencie narastającego konfliktu wewnątrz PiS. Władze partii próbują ograniczyć działalność politycznych stowarzyszeń tworzonych przez jej działaczy, a największe emocje budzi założony przez Morawieckiego „Rozwój Plus”. Jednocześnie Czarnek, wskazany w marcu przez Jarosława Kaczyńskiego jako kandydat na przyszłego premiera, mierzy się z krytyką po swoich wypowiedziach dotyczących Ukrainy. Politolog Rafał Chwedoruk zaznacza jednak, że przewaga Morawieckiego może częściowo wynikać z jego znacznie większej rozpoznawalności jako byłego szefa rządu. Sondaż przeprowadzono 16 i 17 lipca 2026 roku na ogólnopolskiej próbie 1000 dorosłych osób, a maksymalny błąd oszacowania wynosi 3 punkty procentowe.