Spokojne popołudnie w centrum Poniatowej zamieniło się w koszmar dla dwóch przypadkowych mężczyzn. 28-latek, który - jak się później okazało - miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu, zaczął grozić im przedmiotem przypominającym broń palną. Jednego z napotkanych mężczyzn szarpał, dusił i przytrzymywał, zmuszając go do wyrzucenia wszystkiego, co trzymał w rękach, a drugiego zmusił do uklęknięcia i założenia rąk na głowę. Gdy na miejsce dotarli policjanci, agresor próbował pozbyć się dowodu, wrzucając go do wody. Wydobycie tajemniczego przedmiotu wymagało ściągnięcia na miejsce policyjnych płetwonurków.
Do zdarzenia doszło w środę po południu w Poniatowej w powiecie opolskim na Lubelszczyźnie. Dyżurny opolskiej komendy odebrał zgłoszenie, z którego wynikało, że nieznany młody mężczyzna grozi w centrum miasta przypadkowo napotkanej osobie.
Groźby, duszenie i poniżanie ofiar
Z relacji zgłaszającego wynikało, że napastnik posługiwał się przedmiotem przypominającym broń palną i groził mu pozbawieniem życia. Następnie, szarpiąc oraz ściskając ofiarę za szyję i głowę, zmusił ją do wyrzucenia wszystkiego, co miała w rękach. Drugiego z mężczyzn agresor zmusił do uklęknięcia i założenia rąk na głowę, co wskazuje na próbę całkowitego zdominowania i upokorzenia przypadkowych przechodniów.
Policjanci wysłani na miejsce zauważyli na moście przy ulicy Nałęczowskiej dwóch mężczyzn w charakterystycznej sytuacji: jeden z nich trzymał drugiego od tyłu za szyję. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję.
Dowód wylądował w wodzie
Podczas próby zatrzymania agresor odrzucił trzymany w ręku przedmiot na ziemię, a następnie kopnął go w kierunku wody. Według relacji pokrzywdzonego, 42-letniego mężczyzny, był to właśnie ten przedmiot przypominający broń palną, którym wcześniej mu grożono.
Ponieważ dowód wylądował w zbiorniku wodnym, do akcji wezwano płetwonurków z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Lublinie. Funkcjonariusze przeszukali dno i wydobyli z wody przedmiot przypominający broń palną, którym posługiwał się zatrzymany.
Blisko 2 promile i areszt
Agresywny mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Okazało się, że to 28-letni mieszkaniec Poniatowej, a w chwili zatrzymania był pijany. Badanie alkomatem wykazało prawie 2 promile alkoholu w jego organizmie.
Mężczyzna odpowie za kierowanie gróźb karalnych oraz zmuszanie do określonego zachowania. Grozi mu za to kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Opolu Lubelskim przychylił się do wniosku policji i prokuratury, stosując wobec 28-latka tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.