Jeremy Clarkson, 66-letni gwiazdor znany z „Top Gear" i „The Grand Tour", poinformował, że zdiagnozowano u niego agresywną formę raka prostaty. O chorobie opowiedział w sposób wyjątkowo osobisty, bo przed kamerami swojego serialu „Clarkson's Farm", w dwóch finałowych odcinkach piątego sezonu dostępnego na Prime Video. Prowadzący zaznaczył, że nowotwór wykryto wcześnie, a on sam przeszedł już operację.
Clarkson zdradził, że o chorobie wie od maja. Jak wyjaśnił, po jednym z badań trafił na biopsję, która potwierdziła nowotwór. Określił go jako agresywny, ale wykryty na bardzo wczesnym etapie, co daje duże szanse na skuteczne leczenie.
Diagnoza ujawniona przed kamerami
Moment przekazania tej informacji widzowie zobaczyli w trakcie zwykłej, gospodarskiej rozmowy. Podczas omawiania planów dotyczących żniw Clarkson powiedział wprost swoim współpracownikom, menedżerowi farmy Kalebowi Cooperowi oraz zarządcy gruntów Charliemu Ireland, że ma raka. Obaj mężczyźni byli wyraźnie poruszeni tą wiadomością.
Prowadzący starał się jednak zachować typowy dla siebie dystans. Zapewnił współpracowników, że wszystko będzie dobrze, choć przyznał, że na pewien czas wypadnie z obiegu. Wspomniał też, że liczył na to, by zdążyć z żniwami przed rozpoczęciem leczenia, ale terapia wypadła dokładnie w środku najważniejszego okresu prac na farmie.
Operacja i komplikacje
W dalszej części sezonu Clarkson pokazany został w szpitalnym łóżku, w oczekiwaniu na zabieg. Przeszedł operację usunięcia fragmentu prostaty. Jak sam przyznał, na ocenę tego, czy leczenie okazało się skuteczne, będzie musiał poczekać prawdopodobnie do listopada.
W finale sezonu prowadzący ujawnił, że w trakcie leczenia doszło do komplikacji. Z gorzką ironią zauważył, że piąty sezon zaczął się od jego pobytu w szpitalnym łóżku i na takim samym obrazie się zakończył. Nie krył też, że całe doświadczenie, w tym konieczność korzystania z cewnika, było dla niego wyjątkowo trudne.
Trudny rok dla zdrowia gwiazdora
To nie pierwsze problemy zdrowotne Clarksona w ostatnim czasie. W październiku 2024 roku przeszedł zabieg kardiologiczny, podczas którego wszczepiono mu dwa stenty poprawiające przepływ krwi do serca. Już wtedy lekarze mieli zalecać mu ograniczenie pracy.
Prowadzący sam określił miniony okres jako wyjątkowo ciężki dla jego zdrowia, a finałowe odcinki sezonu, jak przyznał, były trudne w odbiorze.
Wątek raka prostaty już wcześniej obecny w serialu
Co poruszające, temat raka prostaty pojawił się w „Clarkson's Farm" już wcześniej. Jeden z bohaterów serialu, lubiany przez widzów farmer Gerald Cooper, w jednym z poprzednich sezonów również zmagał się z tą chorobą, a w 2024 roku ogłoszono, że jest już wolny od nowotworu.
W finale piątego sezonu Clarkson nawiązał do diagnozy Coopera, żartując, że teraz obaj mogą wymieniać się swoimi medycznymi historiami. To właśnie ten wątek nadał całej sytuacji dodatkowy, osobisty wymiar.
Reakcje i przesłanie
Po ujawnieniu diagnozy w stronę Clarksona popłynęły liczne wyrazy wsparcia, także ze strony znanych postaci. Sam prowadzący przy okazji swoich problemów zdrowotnych zwracał uwagę, że zna zbyt wielu mężczyzn, którzy zmagali się z rakiem prostaty, i podkreślał znaczenie badań profilaktycznych.
Rak prostaty jest jednym z najczęściej diagnozowanych nowotworów u mężczyzn, a ryzyko zachorowania rośnie wraz z wiekiem. Wczesne wykrycie, jak w przypadku Clarksona, znacząco zwiększa szanse na skuteczne leczenie, dlatego lekarze zachęcają zwłaszcza starszych mężczyzn do regularnych kontroli.
Szósty sezon „Clarkson's Farm" ma trafić na Prime Video latem 2027 roku.