Zgłoszenie mówiło o młodym mężczyźnie siedzącym na torach. Gdy patrol z Piotrkowa Trybunalskiego dotarł na miejsce, 20-latek już leżał między szynami, z głową opartą o jedną z nich. Chwilę później policjanci usłyszeli sygnał nadjeżdżającego pociągu i w ostatnim momencie ściągnęli go z torowiska. Akcję zarejestrowała kamera.
Głowa na szynie, pociąg coraz bliżej
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 24 sierpnia, około godziny 14:00. Dyżurny piotrkowskiej komendy dostał informację, że w rejonie torów kolejowych przy ulicy Budki przebywa młody człowiek. Na miejsce pojechali funkcjonariusze wydziału patrolowo-interwencyjnego, którzy zaczęli przeszukiwać teren wzdłuż torowiska.
Mężczyznę znaleźli leżącego pomiędzy szynami. W tym samym momencie usłyszeli dźwięk zbliżającego się pociągu, którego maszynista nadawał sygnał ostrzegawczy. Policjanci podbiegli i odciągnęli go w bezpieczne miejsce.
Silna woń alkoholu, wezwano karetkę
Uratowany to 20-letni mieszkaniec powiatu piotrkowskiego. Według policji był pod silnym wpływem alkoholu: kontakt logiczno-słowny z nim był utrudniony, miał też wyraźne zaburzenia koordynacji ruchowej. Z tego powodu na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna nie odniósł obrażeń i trafił pod opiekę rodziny.
Tory przy Budki mają już swoją historię
To nie pierwsze niebezpieczne zdarzenie na tym odcinku. We wrześniu 2022 roku na wysokości ulicy Budki pociąg pośpieszny relacji Katowice - Gdynia potrącił pieszego. Wtedy zakończyło się to tragicznie. W poniedziałek zdecydowała szybka reakcja patrolu i to, że policjanci dotarli na miejsce kilkadziesiąt sekund przed składem.