Miała lecieć na własny panieński do Alicante. Zamiast tego przyszła panna młoda wywołała awanturę jeszcze przed startem, została wyproszona z pokładu razem z koleżankami, a wychodząc opluła jedną z pasażerek. Wszystko zaczęło się od chłopaka.
Do zdarzenia doszło na pokładzie samolotu linii Ryanair, przed startem rejsu z Wrocławia do Alicante. To właśnie w Hiszpanii miał się odbyć panieński jednej z pasażerek. Impreza nie doszła do skutku, bo bohaterka całego zajścia nigdzie nie poleciała.
Poszło o chłopaka koleżanki
Awantura zaczęła się jeszcze przed wejściem na pokład. Powodem konfliktu był chłopak jednej z koleżanek. Napięcie nie opadło po zajęciu miejsc w samolocie, a przyszła panna młoda nie potrafiła się uspokoić. Wyzywała i obrażała inną pasażerkę.
Załoga wyprosiła całą grupę
Obsługa samolotu zareagowała na agresywne zachowanie. Z pokładu wyproszono najpierw awanturującą się kobietę, a następnie jej znajome. Cała grupa została przekazana funkcjonariuszom Straży Granicznej.
Plucie i krzyki o zrujnowanym panieńskim
Kobieta była wściekła i głośno wykrzykiwała, że zrujnowano jej panieński. Kiedy przechodziła obok pasażerki, którą wcześniej obrażała, napluła w jej stronę. Przy wyjściu z samolotu nie kryła, o co poszło. Dała jasno do zrozumienia, że źródłem całej awantury był mężczyzna, twierdząc, że pokłócona z nią kobieta odbiła chłopaka jej koleżance.
Zamiast wystartować w kierunku Hiszpanii i rozpocząć weekendowe świętowanie, grupa trafiła w ręce Straży Granicznej, a wymarzony panieński zakończył się, zanim się rozpoczął.