Policjanci z Krakowa doprowadzili do zatrzymania w Hiszpanii 24-letniego mężczyzny, który według ustaleń śledczych odgrywał jedną z kluczowych ról w zorganizowanej grupie oszustów działających metodą „na legendę". Mężczyzna od wielu miesięcy ukrywał się przed polskim wymiarem sprawiedliwości, a w tym czasie wiódł luksusowe życie za pieniądze pochodzące z oszustw, których ofiarami padały głównie osoby starsze. Po jego zatrzymaniu policjanci zabezpieczyli między innymi Ferrari warte ponad milion złotych.
Sprawą zajmowali się policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, specjalizujący się w zwalczaniu zorganizowanych grup przestępczych dokonujących oszustw na tak zwaną legendę, wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego. To właśnie oni wytypowali kolejnego uczestnika tego procederu.
Wysoka pozycja w strukturze
Jak ustalili śledczy, 24-latek miał zajmować wysoką pozycję w hierarchii grupy. Zgromadzone materiały wskazują, że odpowiadał za organizowanie pracy pozostałych uczestników, wydawanie poleceń, przydzielanie zadań oraz koordynowanie działań na terenie całego kraju.
Według ustaleń policji znajdował się tuż poniżej telefonistów, czyli osób stanowiących najważniejszy szczebel w strukturze tego rodzaju oszukańczego procederu. To oni wykonują telefony do ofiar i wprowadzają je w błąd, podszywając się pod członków rodziny lub funkcjonariuszy.
Ucieczka za granicę
Za mężczyzną już w sierpniu ubiegłego roku wystawiono list gończy. Wiedząc, że znajduje się w zainteresowaniu organów ścigania, wyjechał z Polski i ukrył się za granicą. Przebywał między innymi na Węgrzech oraz w innych państwach Unii Europejskiej.
Co istotne, w tym czasie miał nadal zajmować się przestępczą działalnością, koordynując poczynania poszczególnych członków grupy. W październiku 2025 roku wystawiono za nim Europejski Nakaz Aresztowania.
Przełom w Barcelonie
Do przełomu doszło 10 czerwca. Policjanci rozpracowujący grupę uzyskali nowe informacje na temat poszukiwanego, a trop doprowadził ich do Barcelony. Znając schemat działania mężczyzny, który wcześniej wielokrotnie zmieniał adresy, by zmylić śledczych, funkcjonariusze musieli działać bardzo szybko.

Nawiązano kontakt z oficerem łącznikowym polskiej policji w Hiszpanii, który przekazał zdobyte informacje tamtejszym służbom. Już następnego dnia, 11 czerwca, dzięki sprawnej współpracy międzynarodowej hiszpańska policja zatrzymała poszukiwanego.
Luksusowe życie za pieniądze ofiar
Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymany wiódł luksusowe życie. Korzystał z ekskluzywnych hoteli i podróżował drogimi samochodami, trwoniąc pieniądze pochodzące z przestępczej działalności.
Te pieniądze miały pochodzić z oszustw, których ofiarami padały przede wszystkim osoby starsze. W wielu przypadkach pokrzywdzeni, przekonani, że pomagają członkom własnej rodziny, przekazywali oszustom oszczędności całego życia, tracąc niejednokrotnie cały zgromadzony majątek.
Ferrari za ponad milion złotych
Najnowsze ustalenia doprowadziły śledczych do luksusowego pojazdu zaparkowanego na podziemnym parkingu jednego z krakowskich hoteli. 16 czerwca policjanci zabezpieczyli Ferrari 458 warte ponad milion złotych, z którego również korzystał zatrzymany.
Pojazd zabezpieczono na poczet przyszłych kar i odholowano na parking Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Sprawa ma znacznie szerszy zasięg
Mężczyzna przebywa obecnie w hiszpańskim areszcie i oczekuje na decyzję o ekstradycji do Polski. Sprawa nadzorowana jest przez Prokuraturę Okręgową w Tarnowie.
Dotychczasowa skala działań robi wrażenie. W tym postępowaniu zatrzymano już 63 osoby, z czego 52 zostały tymczasowo aresztowane. Jak podkreśla policja, współpraca poszczególnych komórek i jednostek, a także organów ścigania różnych państw sprawia, że osoby popełniające przestępstwa w Polsce nie mogą czuć się bezpiecznie również poza jej granicami.
Warto pamiętać, że zatrzymanemu, jako osobie nieskazanej prawomocnie, przysługuje domniemanie niewinności, a o jego ewentualnej winie zdecyduje sąd.