The Bone Museum w Brooklynie to jedno z najbardziej nietypowych muzeów w Stanach Zjednoczonych. Placówka reklamuje się jako największa publiczna ekspozycja ludzkich kości w USA i już sam ten opis wystarczy, żeby wzbudzić ogromną ciekawość. W środku nie znajdziemy jednak klasycznych eksponatów znanych z muzeów przyrodniczych, ale prawdziwe ludzkie szczątki, które pokazują, jak niesamowicie skomplikowane, kruche i czasem przerażające potrafi być ludzkie ciało.
W kolekcji znajdują się między innymi czaszki, kręgosłupy, kompletne szkielety oraz kości z widocznymi śladami chorób, urazów i deformacji. Niektóre okazy wyglądają jak rekwizyty z horroru, ale w rzeczywistości są świadectwem prawdziwych historii medycznych. Muzeum pokazuje między innymi zmiany patologiczne, uszkodzenia kości i nietypowe przypadki anatomiczne, które dla jednych będą fascynującą lekcją biologii, a dla innych doświadczeniem mocno niepokojącym.
Za popularnością tego miejsca stoi także internetowa sława profilu JonsBones, który od lat publikuje materiały edukacyjne o ludzkich kościach. Wokół muzeum nie brakuje jednak kontrowersji, bo pokazywanie i kolekcjonowanie ludzkich szczątków zawsze rodzi pytania o etykę, pochodzenie eksponatów i granicę między nauką a sensacją. Jedno jest pewne: The Bone Museum nie jest miejscem dla każdego, ale trudno przejść obok niego obojętnie.