Dwaj 16-latkowie zaatakowali mężczyznę na warszawskiej Woli, żeby odebrać mu 50 złotych. Bili go pięściami i kopali kolanem w głowę, a gdy w obronie pobitego stanął przechodzień, uderzyli również jego. Nastolatków zatrzymano po kilkusetmetrowym pościgu. Sąd rodzinny zdecydował, że najbliższe trzy miesiące spędzą w schronisku dla nieletnich.
Do zdarzenia doszło w ubiegły poniedziałek. Policjanci z Woli dostali zgłoszenie o pobiciu mężczyzny i natychmiast skierowali na miejsce patrol.
Napaść o 50 złotych
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że dwaj napastnicy zaczęli od uderzeń pięścią w twarz, próbując odebrać pokrzywdzonemu 50 złotych. Mężczyźnie udało się wyswobodzić, ale sprawcy zaatakowali ponownie. Kopali go kolanem w głowę i uderzali pięściami, aż w końcu zabrali gotówkę z portfela.
Na agresję zareagował jeden z przechodniów. Został zaatakowany i uderzony pięścią w głowę. Ten sam napastnik wrócił potem do pokrzywdzonego, a drugi ze sprawców prowokował go do bicia. Po zajściu obaj uciekli.
Pobitego mężczyznę zespół ratownictwa medycznego przetransportował do szpitala.
Pościg i zatrzymanie
Policjanci z wolskiej patrolówki rozpoczęli poszukiwania, do działań włączono kolejne patrole. Funkcjonariusze szybko ustalili wizerunek napastników i niedługo potem zauważyli dwóch młodych mężczyzn odpowiadających rysopisowi.
Na widok oznakowanego radiowozu nastolatkowie rzucili się do ucieczki. Po kilkuset metrach zostali obezwładnieni i zatrzymani - do końca stawiali czynny i bierny opór. Okazało się, że mają po 16 lat. Trafili do komendy, a następnie do policyjnej izby dziecka.
Trzy miesiące w schronisku
Materiały zebrane przez policjantów z Wydziału Profilaktyki Społecznej, Nieletnich i Patologii trafiły do sądu rodzinnego wraz z wnioskiem o zastosowanie wobec nieletnich środka tymczasowego.
16-latkowie odpowiedzą za usiłowanie rozboju, rozbój, uszkodzenie ciała oraz naruszenie nietykalności cielesnej w związku z interwencją świadka. Ponieważ działali w miejscu publicznym, bez powodu i z rażącym lekceważeniem porządku prawnego, ich czyny zakwalifikowano jako mające charakter chuligański.
Sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu obu nastolatków w schronisku dla nieletnich na okres trzech miesięcy.