W piątek 21 sierpnia nad włoskim Forlì przeszła gwałtowna burza. Na lotnisku Luigi Ridolfi porywy wiatru osiągały około 120 km/h. Nagrania pokazują, jak niewielkie samoloty są przesuwane i obracane po płycie lotniska niemal jak zabawki. Jeden z nich został przewrócony do góry kołami.
Silny wiatr poruszył cztery lekkie samoloty, a sytuacja zmusiła władze portu do czasowego wstrzymania jego pracy. Lotnisko zostało zamknięte na około godzinę ze względów bezpieczeństwa. Uszkodzona została również część pokrycia terminala przylotów.
Burza spowodowała duże szkody także poza lotniskiem. W Forlì powalone zostały dziesiątki drzew, uszkodzone zostały samochody i linie energetyczne, a część ulic trzeba było zamknąć. W całej Emilii-Romanii strażacy przeprowadzili ponad 150 interwencji związanych z przejściem gwałtownego frontu pogodowego.