Jeden wpis na grupie piłkarskiej na Facebooku wystarczył, żeby przez kilkanaście godzin pół polskiego internetu żyło informacją, która jest zmyślona od początku do końca. Sprawcą zamieszania jest użytkownik Wykopu, który celowo puścił w obieg fejk o rzekomej polskiej fladze na mundialowych koszulkach reprezentacji Haiti. I przyznaje otwarcie: był ciekaw, ile osób się złapie. Wynik przeszedł jego oczekiwania.
Bait, który trafił w czuły punkt
Schemat był prosty i skuteczny. Wykopek o nicku wiktor-wkpl opublikował na jednej z największych polskich grup piłkarskich na Facebooku wpis sugerujący, że Haiti umieściło na swoich koszulkach na Mundial 2026 polską flagę w hołdzie dla Legionów Polskich, które ponad 200 lat temu pomogły Haitańczykom wywalczyć niepodległość. Do wpisu dołączył zdjęcie koszulki.
W ciągu kilku godzin informacja rozeszła się po Facebooku i TikToku tysiącami udostępnień. Zaczęły ją powielać kolejne konta, grupy, a w końcu portale informacyjne, w tym kilka rozpoznawalnych mediów o profilu prawicowym i sportowym, które opublikowały pełne artykuły o tym "niezwykłym geście."
Sam autor baita wrócił na Wykop i przyznał wprost: napisał fejka i był z siebie dumny, bo "strollował tysiące ludzi."

Co naprawdę jest na tych koszulkach?
Prawda jest prosta do zweryfikowania, a mimo to prawie nikt jej nie sprawdził. Wzór na mundialowych koszulkach Haiti nawiązuje do bitwy pod Vertières z 1803 roku, która była kluczowym momentem w walce o niepodległość kraju. Na dolnej części koszulki widnieją sylwetki żołnierzy z tamtego okresu, a element, który wielu wzięło za biało-czerwoną flagę, jest w rzeczywistości niebiesko-czerwony. To historyczna flaga Haiti, nie polska.
Producent koszulek, kolumbijska firma Saeta, zdementowała spekulacje jednoznacznie: "Górna część jest jasnoniebieska, a nie biała." Na ciemnogranatowej wersji koszulki kolor niebieski sprawia wrażenie białego, co dało podatny grunt pod dezinformację.
Polska i Haiti, historia, która jest prawdziwa
Ironią losu jest to, że historyczne powiązanie między Polską a Haiti jest jak najbardziej realne. W latach 1802-1803 Napoleon wysłał do San Domingo (dzisiejszego Haiti) Legiony Polskie, by tłumiły powstanie niewolników walczących o wolność. Część polskich żołnierzy zbuntowała się i przeszła na stronę haitańskiego generała Dessalinesa, podczas gdy inni walczyli do końca w szeregach armii francuskiej. Polacy byli więc po obu stronach barykady pod Vertières.
Ta historia jest dobrze udokumentowana i stanowiła idealne tło dla baita, ponieważ brzmiała wiarygodnie dla każdego, kto o niej słyszał.

Fejk powielały media, potwierdzało go AI
Skala zjawiska okazała się imponująca. Wpis o polskiej fladze na koszulkach Haiti podały jako prawdę między innymi portale niezalezna.pl i wPolsce24.tv, które opublikowały pełne materiały bez weryfikacji u producenta czy federacji. Komentujący na Wykopie zwrócili uwagę, że fałszywą informację potwierdzał również Grok, narzędzie AI od Elona Muska, gdy użytkownicy wprost pytali go o koszulki Haiti.
Jedną z przyczyn tak błyskawicznego rozprzestrzenienia się fejka była też czysto ludzka psychologia. Jak zauważył sam autor wpisu: "Polacy, jak usłyszą, że ktoś w świecie ich docenia, to im się myślenie wyłącza."
Haiti na mundialu po 52 latach
Haiti wraca na Mistrzostwa Świata po raz pierwszy od 1974 roku, kiedy to w fazie grupowej zmierzyło się z Polską i przegrało 0:7 z drużyną trenera Kazimierza Górskiego. Tamten mundial był wyjątkowy, bo Polska stanęła na nim na podium po raz pierwszy w historii. W tym roku haitańscy piłkarze trafili do grupy C, gdzie zmierzą się ze Szkocją, Brazylią i Marokiem. Mundial 2026 startuje 11 czerwca.
🏆🇭🇹Wiecie, dlaczego Haiti ma na strojach biało-czerwone motywy?
— FanSportu (@_FanSportu) June 9, 2026
W 1802 Napoleon wysłał tam polskie legiony, by stłumiły powstanie niewolników. Polacy zbuntowali się i przeszli na stronę Haitańczyków.
Haitańczycy pokazują że o historii się nie zapomina.👏👏#Haiti #worldcup pic.twitter.com/XvXLWiUPGK